Producent pokazał maszynę jako model koncepcyjny podczas targów Tokyo Motor Show w 2013 roku. Potem plotki i doniesienia o niej przestały się pojawiać. Ostatnio zarejestrowana nazwa powoduje jednak, że zainteresowanie tą maszyną znowu odżyło.
Przypomnijmy, że motocykl ma być napędzany dwucylindrowym silnikiem o pojemności 588 ccm z doładowaniem. Neo café racer – jak określa ten model Suzuki – ma oddawać do dyspozycji kierowcy 100 KM i 100 Nm.
Oczywiście rejestracja nazwy to tylko jeden z wielu kroków przed premierą motocykla. Nie spodziewamy się zatem, że nastąpi ona chociażby podczas zbliżających się targów w Mediolanie. Inni sa nieco bardziej optymistyczni. Japoński magazyn Young Machine opublikował już zdjęcia podobno produkcyjnej wersji tego motocykla. Warto jednak z dystansem traktować takie doniesienia.
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…