W obecnych czasach motocykle mają niezliczoną ilość systemów dbających o nasze bezpieczeństwo, czy akcesoriów podwyższających komfort jazdy. Przy nich Himalayan prezentuje się co najmniej ubogo. Z drugiej strony ma być tani, bezawaryjny i podobać się antyfonom elektroniki. Jeśli zatem chcecie mieć w swojej maszynie np. semi-aktywne zawieszenie zapomnijcie o modelu Himalayan.
Jak widać na pierwszych, szpiegowskich zdjęciach nowy Royal Enfield ma stalową ramę i niezbyt wielki silnik (ok. 410 ccm). Jednostka napędowa ma ponoć generować około 28 KM. Widać, że postawiono na prostotę i użyteczność. Podobno za projektem Himalayan miał stać sam Pierre Terblanche. Patrząc jednak na pierwsze zdjęcia raczej ciężko nam w to do końca uwierzyć.
Jak głoszą plotki motocykl ma kosztować około £2,500 w Indiach. Jaka będzie cena na Europę. Zobaczymy, ale powinna być bardzo atrakcyjna.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…