O ile niedawno przedstawiony model VMAX Infrared bardzo nam się podoba, to tej przeróbki trochę nie rozumiemy. Yamaha postanowiła w projekt motocyklowy zaangażować swój dział zajmujący się normalnie tworzeniem instrumentów muzycznych. Wyszło z tego coś, czym raczej nie bardzo da się jeździć.
Za podstawę do budowy posłużył model MT-07. Motocykl został całkowicie pozbawiony owiewek, za to założono osłony na koła. Zbiornik paliwa jest bardzo minimalistyczny, a to co najbardziej przyciąga wzrok to długa kanapa zawieszona nad kierownicą, która raczej nie wróży wygodnej jazdy.
Oczywiście, niektórym ten projekt zapewne się spodoba, my wolelibyśmy by projektanci instrumentów muzycznych zajmowali się swoją działką, a przerabianie motocykli pozostawili jednak firmom customowym.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…