Przypomnijmy, że są to już drugie zawody w jakich wziął udział skuter Lem. Pierwsze odbyły się w Barcelonie. Tam studenci z Politechniki Wrocławskiej zdobyli trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej. Ich skuter nie był jednak tak dopracowany jak teraz!
Po wyciągnięciu wniosków i udoskonaleniu konstrukcji, w tym zmianie owiewek oraz przystosowaniu skutera do przewozu odpowiednio dużej ilości jedzenia pojechali do Moskwy. Tym razem wielki wysiłek jaki włożyli w poprawienie pojazdu odniósł oczekiwane rezultaty. Udało im się pokonać drużyny między innymi z Rosji, Hiszpanii i Kazachstanu. Konkurencja, jak sami przyznają, była bardzo ostra! Lem Napoli, dzięki wytężonej pracy i świetnej prezentacji otrzymał najwyższą nagrodę w konkurencji statycznej.
Studenci dopiero wrócili z Moskwy jednak udało nam się podpytać ich o wrażenia z tego wyjazdu.
„Z Moskwy wróciliśmy w niedzielę w nocy, zdobyliśmy pierwsze miejsce w konkurencji statycznej, co oznacza że nasza drużyna zachwyciła sędziów designem, aplikacjami i funkcjonalnością motocykla. W takich tematach jak: biznes plan, kosztorys, sprzedaż – powaliliśmy przeciwników na łopatki.
W zawodach uczestniczyło ostatecznie dziewięć drużyn. W skład ekipy z Polski weszło siedmiu studentów z Politechniki Wrocławskiej, w tym sześciu z wydziału mechanicznego: Krzysztof Taraszkiewicz, Piotr Konieczny, Marcin Łyp, Jakub Micał, Karol Chwedczuk i Kamil Matusik oraz studentka z wydziału zarządzania – Aleksandra Majewicz.
Podczas pierwszego dnia zawodów odbył się przegląd techniczny pojazdu, badania odporności na wodę oraz test hamulców. Wszystkie przeszliśmy bez zastrzeżeń.
Również drugiego dnia podczas prezentacji samego pojazdu oraz kosztorysu wypadliśmy wyśmienicie. Sędziowie nie mięli zastrzeżeń, a inne drużyny nam gratulowały tak dobrego przygotowania!
Następne były konkurencje dynamiczne :
1.Przyspieszenie
2. Jazda między pachołkami
3. Autocross – polega na przejechaniu jak najszybciej jednego okrążenia
4. Wytrzymałość
W tych konkurencjach nie zajęliśmy miejsca na podium, przede wszystkim poprzez gabaryty motocykla. Skupiliśmy się przede wszystkim na wartościach użytkowych jak duży schowek na pizzę czy napoje.
Zawody zaliczamy do niezwykle udanych między innymi ze względu na ciekawe doświadczenia, wymianę kulturową oraz możliwość uczestnictwa w naprawdę dobrze zorganizowanych konkurencjach, co szczerze powiedziawszy nas mile zaskoczyło.”
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…