Przypomnijmy, że EBR zostało sprzedane za 2.25 miliona dolarów. Środki na tę transakcję miały pochodzić z pożyczek bankowych. W ostatnim jednak momencie kredytodawcy wycofali się z transakcji mówiąc, że zabezpieczenie środków jest niewystarczające.
Bruce Belfer z Atlantic Metals Group LLC, która kupiła markę, za sytuację obwinia Hero MotoCorp, czyli nadal właściciela EBR. Podobno Hero opróżniło bowiem magazyny Buella.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że mimo tego co się stało i ciężkiej współpracy z MotoCorp Belfer zapowiada, że pojawi się na aukcji 10 grudnia i ponownie będzie się starał kupić EBR. Wydaje się jednak, że nawet jeśli mu się to uda i w przyszłości wznowi produkcje motocykli nie będzie miał łatwo. EBR zamknęło się z dnia na dzień. Klienci jak i dealerzy marki byli bardzo zaskoczeni. To, w połączeniu z obecną sytuacją, na pewno nie powoduje powiększenia zaufania do firmy. Powstaje zatem pytanie czy rzeczywiście warto po raz kolejny wskrzeszać EBR?
Z okazji swoich setnych urodzin Ducati zasypuje fanów różnymi nowościami, często stworzonymi przy współpracy z…
Marc Marquez wygrywa wyścig MotoGP w Misano, zgarniając drugi z rzędu i czwarty w tym…
Przedostatnia runda sezonu 2026 cyklu Speedway Grand Prix wywróciła do góry nogami sytuację w walce…
Rok 2026 przynosi nam jubileusz 100-lecia Polskiego Związku Motocyklowego, który przekształcono w Polski Związek Motorowy…
Marco Bezzecchi nie pozostawił rywalom żadnych złudzeń w kwalifikacjach MotoGP i z rekordem toru sięgnął…
Marka MV Agusta przechodzi przez kolejny kryzys. Po doniesieniach prasowych w końcu pojawiły się oficjalne informacje…