Przypomnijmy, że EBR zostało sprzedane za 2.25 miliona dolarów. Środki na tę transakcję miały pochodzić z pożyczek bankowych. W ostatnim jednak momencie kredytodawcy wycofali się z transakcji mówiąc, że zabezpieczenie środków jest niewystarczające.
Bruce Belfer z Atlantic Metals Group LLC, która kupiła markę, za sytuację obwinia Hero MotoCorp, czyli nadal właściciela EBR. Podobno Hero opróżniło bowiem magazyny Buella.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że mimo tego co się stało i ciężkiej współpracy z MotoCorp Belfer zapowiada, że pojawi się na aukcji 10 grudnia i ponownie będzie się starał kupić EBR. Wydaje się jednak, że nawet jeśli mu się to uda i w przyszłości wznowi produkcje motocykli nie będzie miał łatwo. EBR zamknęło się z dnia na dzień. Klienci jak i dealerzy marki byli bardzo zaskoczeni. To, w połączeniu z obecną sytuacją, na pewno nie powoduje powiększenia zaufania do firmy. Powstaje zatem pytanie czy rzeczywiście warto po raz kolejny wskrzeszać EBR?
Czy Jorge Martin, pomimo otrzymanego w czwartek zielonego światła od lekarzy, po FP1 na Sepang…
Zontes U1 125 zdobył 7,61/10 i podzielił siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli…
Zontes G1 125 uzyskał 7,67/10 i zajął szóste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Zontes C 125 uzyskał ocenę 7,33/10 i zamknął pierwszą dziesiątkę Wielkiego Testu 125 Świata Motocykli.…
Yamaha R125 wygrała motocyklową część Wielkiego Testu 125 Świata Motocykli z oceną 8,44/10. To najmniejsza…
Yamaha XSR125 zajęła czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli z oceną 8,00/10. To…