Przypomnijmy, że EBR zostało sprzedane za 2.25 miliona dolarów. Środki na tę transakcję miały pochodzić z pożyczek bankowych. W ostatnim jednak momencie kredytodawcy wycofali się z transakcji mówiąc, że zabezpieczenie środków jest niewystarczające.
Bruce Belfer z Atlantic Metals Group LLC, która kupiła markę, za sytuację obwinia Hero MotoCorp, czyli nadal właściciela EBR. Podobno Hero opróżniło bowiem magazyny Buella.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że mimo tego co się stało i ciężkiej współpracy z MotoCorp Belfer zapowiada, że pojawi się na aukcji 10 grudnia i ponownie będzie się starał kupić EBR. Wydaje się jednak, że nawet jeśli mu się to uda i w przyszłości wznowi produkcje motocykli nie będzie miał łatwo. EBR zamknęło się z dnia na dzień. Klienci jak i dealerzy marki byli bardzo zaskoczeni. To, w połączeniu z obecną sytuacją, na pewno nie powoduje powiększenia zaufania do firmy. Powstaje zatem pytanie czy rzeczywiście warto po raz kolejny wskrzeszać EBR?
Sobota była ostatnim dniem zmagań w ramach tegorocznego Isle of Man Tourist Trophy 2026, a…
Chociaż to Pedro Acosta wydawał się być głównym faworytem na Balaton Parku, to nie on,…
W piątek organizatorzy Isle of Man Tourist Trophy mieli sporo szczęścia, bo udało się rozegrać…
Pedro Acosta był najszybszy w piątkowej, popołudniowej sesji MotoGP na torze Balaton Park, wyprzedzając drugiego…
Bydgoski Kartodrom już w ten weekend przyciągnie czołówkę zawodników Pit Bike SM z całej Polski!…
Wyobraź sobie, że wstajesz rano po zawodach, a Twoje zdjęcie jest dosłownie wszędzie. Udostępniają je…