Przypomnijmy, że EBR zostało sprzedane za 2.25 miliona dolarów. Środki na tę transakcję miały pochodzić z pożyczek bankowych. W ostatnim jednak momencie kredytodawcy wycofali się z transakcji mówiąc, że zabezpieczenie środków jest niewystarczające.
Bruce Belfer z Atlantic Metals Group LLC, która kupiła markę, za sytuację obwinia Hero MotoCorp, czyli nadal właściciela EBR. Podobno Hero opróżniło bowiem magazyny Buella.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że mimo tego co się stało i ciężkiej współpracy z MotoCorp Belfer zapowiada, że pojawi się na aukcji 10 grudnia i ponownie będzie się starał kupić EBR. Wydaje się jednak, że nawet jeśli mu się to uda i w przyszłości wznowi produkcje motocykli nie będzie miał łatwo. EBR zamknęło się z dnia na dzień. Klienci jak i dealerzy marki byli bardzo zaskoczeni. To, w połączeniu z obecną sytuacją, na pewno nie powoduje powiększenia zaufania do firmy. Powstaje zatem pytanie czy rzeczywiście warto po raz kolejny wskrzeszać EBR?
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…