Niedawno Victory pokazało swojego elektryka (od Brammo). Również KTM poszedł w stronę bardziej zielonych jednośladów. Od dawna przygotowywany jest Harley-Davidson LiveWire, którego Lech niedawno testował, a zdjęcia z tego wydarzenia możecie zobaczyć na naszym Facebooku.
Tym razem przedstawiamy Wam jednak koncepcyjnego elektryka, który na tle konkurencji wyróżnia się przede wszystkim wyglądem. E-Raw ma przede wszystkim cieszyć oko. Pewnie dlatego niewiele wiadomo o specyfikacji technicznej maszyny.
E-Raw ma piękne, laminowane, drewniane siedzenie. Swoją drogą zastanawiamy się jak długo będzie można przejechać siedząc dosłownie na desce. Poza tym motocykl ma prostą konstrukcję. Żadnych owiewek, każdy element jest na wierzchu. Jeśli chodzi o deskę rozdzielczą oczywiście nie ma tu standardowych zegarów. Zamiast nich podpinamy tam swojego smartfona.
Trzeba przyznać, że koncept przyciąga wzrok i mimo tego, że zapewne jak każdy elektryk będzie bardzo drogi, bardzo chętnie zobaczylibyśmy coś takiego na zwykłej ulicy.
Przed startem sezonu 2026 Michelin wprowadza zmiany w alokacji opon w MotoGP. Producent ogranicza liczbę…
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…