D-Shield to małe urządzenie, które można na magnes lub na taśmę przylepić do ramy motocykla. Pomysłodawcy zadbali by nie było żadnych dodatkowych kabli i by system nie utrudniał życia kierowcy jednośladu. Jak mówią konstruktorzy D-Shield tworzy pole wokoło maszyny. Po przekroczeniu go, np. przez cofający samochód, system włączy alarm ostrzegający nieuważnego kierowcę.
Ma to zapobiec sytuacjom kiedy jednoślad zostaje potrącony na parkingu. Taka gleba parkingowa może bowiem sporo kosztować. Połamane klamki czy, wygięte lusterka nie są wielkim problemem. Porysowane owiewki jednak potrafią już jednak sporo kosztować.
Podobna technologię stosuje podobno armia. Oni oczywiście jednak nie zabezpieczają w ten sposób swoich motocykli.
Na razie D-Shield nie jest dostępny w normalnej sprzedaży. Można natomiast wesprzeć projekt na Kickstarterze. Płacąc 79 dolarów na pewno dostaniecie urządzenie.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…