Wszystko się rozchodzi o to, że Street 750 jest za tani. To pierwsze H-D, które produkowane jest seryjnie poza granicami USA. Powstaje tam, gdzie większość motocykli świata, czyli w Indiach. Dzięki temu mały H-D kosztuje niecałe 34 tysięcy złotych! Do tej pory u dealera amerykańskiej marki za taką kwotę mogliśmy co najwyżej kupić sobie kilka ciuchów i pamiątkowy kubek. Drugą kwestią jest charakter maszyny. Street owszem posiada dwucylindrowy, widlasty silnik, jednak jest on chłodzony cieczą. Na wolnych obrotach nie telepie się w ramie, jak obłąkany w skafandrze bezpieczeństwa. Jest lekki i chętnie skręca. Mówiąc krótko: jest niemal odwrotnością tego, do czego przyzwyczaił nas Harley-Davidson. Sądzę, że wideo pokaże Wam jak bardzo Street 750 łamie wszelkie stereotypy związane z marką H-D. Pełen test opublikujemy już wkrótce.
CFMOTO 125NK otrzymało 6,11/10 i zajęło wspólne dwudzieste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Benelli BKX 125 S otrzymało 6,67/10 i zajęło wspólne piętnaste miejsce w Wielkim Teście 125…
Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…
Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…