Firma wprowadziła nowe ochraniacze w 2012 r. w zestawach ubrań motocyklowych R-Star, Vauhti, Vilma i Kalifornia. Zostały one opracowane we współpracy z brytyjskimi specjalistami z firmy D3O.
Elementy wykonane są z „inteligentnego” polimeru, którego cząsteczki mają słabe powiązania. Jednak w momencie uderzenia tworzą mocną strukturę. Siła powiązań molekularnych wzrasta wraz siłą uderzenia.
W normalnych warunkach materiał jest miękki i nie blokuje swobody ruchów osoby, która nosi takie ubiory. Jednak w przypadku uderzenia materiał usztywnia się i rozprowadza siłę uderzenia z jednego punktu na całą powierzchnię. Zaraz po uderzeniu, materiał odzyskuje swą elasyczność i miękkość.
Ochraniacze mają certyfikaty zgodności z normami CE oraz TÜV Rheinland.
Wkrótce będą również oferowane motocyklistom do samodzielnej modernizacji strojów. Będzie je można zastosować nie tylko ubiorów firmy Rukka, lecz – po dopasowaniu kieszeni na ochraniacze – do kurtek i spodni innych producentów na ramiona, łokcie, kolana, biodra i plecy.
Skutery, które nie rujnują portfela. Test maszyny, która potrafi zaskoczyć już po pierwszych kilometrach. Pomysły…
Tym razem postanowiłem sięgnąć do pradziejów motoryzacji, czyli przełomu wieku XIX i XX, by poszukać…
Dosłownie przed chwilką uświadomiłem sobie, że w ogóle nie zachowując parytetów, w tym dziale ani…
Czy można zmienić punktację wyścigu kilka dni po jego zakończeniu, bo… ktoś źle policzył okrążenia?…
Marc Marquez rozpoczął sezon MotoGP 2026 jako mistrz świata i jeden z głównych faworytów do…
Wiosna to czas nowych wyzwań i powrotu na drogę. Yamaha przygotowała dwie wyjątkowe oferty, dzięki…