Categories: AktualnościMotocykle

Ile razy można zmartwychwstawać? Kawasaki inwestuje w Bimotę

Fajnie się patrzy na Bimoty z pojedynczym wahaczem z przodu i zestawem zwrotnic. Fajnie się patrzy na ich niecodzienną stylistykę, połączoną z najlepszymi podzespołami na rynku. Ale to tylko patrzenie – w posiadanie ich, wchodzi już niewiele osób. Po pierwsze, Bimota nie produkuje motocykli w wielkich seriach, a co za tym idzie – są piekielnie drogie. Po drugie – nie jest to marka popularna i łatwo dostępna. Ktoś gdzieś słyszał o dystrybutorach, ale nie wiadomo gdzie są. No i oczywiście dziwaczna konstrukcja, której wiele osób się boi. Teraz, pewnie już was nie dziwi dlaczego producent popadał w ruinę co kilka lat. 

W tym momencie do historii wchodzi Kawasaki, które założyło spółkę Italian Motorcycle Investment S.P.A, mającą zarządzać Bimotą. Kapitał jakim dysponuje spółka, to obecnie 1 500 001 euro, co jak na producenta motocykli nie robi wrażenia, ale wciąż to lepszy wynik niż 100 000 CHF, którymi dysponuje sama Bimota. Mniejsza, o finanse. Pytanie czego się można spodziewać po takim ruchu? Pierwszy owoc tego związku już jest i nazywa się Bimota Tesi H2. Osoby znające nazewnictwo Bimoty,  zgadły pewnie, że to motocykl z silnikiem z Kawasaki H2 i jednostronnym wahaczem z przodu. Jak przystało na włoską markę, wygląda jest niecodzienny i naprawdę wpada w oko. W planach są także inne modele z silnikami Kawasaki z kompresorem, a w 2020 do sprzedaży ma trafić 200 sztuk nowych Bimot. Nie wiemy jednak czy mowa o samym Tesi H2, czy w kolejnych miesiącach możemy spodziewać się kolejnego modelu. Nie wiemy także co dokładniej kierowało Kawasaki, wskrzeszając Bimotę. Oczywiście, to piękny gest ze strony Japończyków, ale jak na tak wielką firmę przystało, liczy ona pieniądza. A trudno przecież powiedzieć, żeby Bimota przyniosła spektakularne, czy chociaż jakiekolwiek zyski. Być może jest to przejaw dobrej woli, być może działanie marketingowe, a może po prostu Kawasaki stworzyło sobie poligon doświadczalny dla nowych technologii? A może niedługo powstanie Kawasaki z monowahaczem z przodu? Kto wie, Kawasaki ostatnio lubi realizować szalone pomysły. Mamy tylko nadzieję, że Bimota pod zielonymi skrzydłami, rozwinie nieco swoje skrzydła.

KOMENTARZE
Tomasz Niewiadomski

„Student” przyszedł kiedyś na staż do naszej redakcji i zadomowił się na dobre. Zgłębia dla Was tajemnice techniki i fizyki, testuje motocykle i szuka sensu Instagrama. Chcieliśmy przyznać mu tytuł posiadacza najbrzydszego motocykla w redakcji, ale jednak wygrał Tobiasz.

Recent Posts

MotoGP: Michelin gotowy na sezon 2026

Przed startem sezonu 2026 Michelin wprowadza zmiany w alokacji opon w MotoGP. Producent ogranicza liczbę…

25 lutego 2026

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

MotoGP: Startuje sezon 2026! Kto wygra rundę o GP Tajlandii?

Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026