Najgorzej kiedy wpadniesz do rzeki czy jeziora z całym dobytkiem, czytaj motocyklem – dokładnie tak jak na filmie. Brzeg jest stromy i tak naprawdę nie ma jak wejść do wody żeby wyciągnąć sprzęt. Na szczęście ekipa „wyciągaczy” znalazła pasy i metodą „na wędkarza” wyciągnęła motocykl z wody. Co prawda ciężko mówić o szczęśliwym zakończeniu. Bo prawdopodobnie nie obejdzie się bez porządnego serwisu, ale dobrze, że właściciel odzyskał sprzęt!
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…