Poznajcie Marco, niezwykłego stuntera, który jadąc motocyklem z prędkością 120 kilometrów na godzinę stanął na głowie! Jego popis co prawda nie trwał długo, ale wystarczyło to aby Brytyjczyk wpisał się do Księgi Rekordów Guinnessa!
Tak naprawdę motocyklista ustanowił rekord z dużym naddatkiem. Do tej pory rekord wynosił 50 kilometrów na godzinę! Czy znajdzie się jakiś śmiałek, który pojedzie szybciej? Zapewne prędzej czy później tak. Nie będzie to jednak nasz motocyklista, ponieważ ten obiecał matce, że już więcej nie weźmie udziału w tego typu eskapadzie.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…