Do próby pobicia rekordu prędkości doszło w małej angielskiej wiosce Elvington, niedaleko Yorku. 10 września odbywała się tam impreza Straightliners i to właśnie na lotnisku, nieopodal wioski Martin podjął udaną próbę.
Emerytowany zawodnik TT dosiadł specjalnie przygotowanej na tą okazję Suzuki Hayabusy o mocy 830 KM. Motocykl został odchudzony, odpowiednio zestrojony i przede wszystkim uturbiony. Sprzęt do próby pobicia rekordu przygotował Jarrod „Jack” Frost, wieloletni współpracownik Martina.
„Kilka lat temu Guy wskoczył na mój motocykl, przejechał się i powiedział: Kiedy skończę z innymi tematami, właśnie tym chciałbym się zająć. (…) W końcu przywiózł mi Hayabusę oraz osprzęt do niej. Zaczęły się prace nad zwiększeniem jej mocy. Dzisiaj możecie oglądać owoce naszej współpracy”.
– Na gorąco komentował próbę pobicia rekordu „Jack” Frost w rozmowie z MCN
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…