Do próby pobicia rekordu prędkości doszło w małej angielskiej wiosce Elvington, niedaleko Yorku. 10 września odbywała się tam impreza Straightliners i to właśnie na lotnisku, nieopodal wioski Martin podjął udaną próbę.
Emerytowany zawodnik TT dosiadł specjalnie przygotowanej na tą okazję Suzuki Hayabusy o mocy 830 KM. Motocykl został odchudzony, odpowiednio zestrojony i przede wszystkim uturbiony. Sprzęt do próby pobicia rekordu przygotował Jarrod „Jack” Frost, wieloletni współpracownik Martina.
„Kilka lat temu Guy wskoczył na mój motocykl, przejechał się i powiedział: Kiedy skończę z innymi tematami, właśnie tym chciałbym się zająć. (…) W końcu przywiózł mi Hayabusę oraz osprzęt do niej. Zaczęły się prace nad zwiększeniem jej mocy. Dzisiaj możecie oglądać owoce naszej współpracy”.
– Na gorąco komentował próbę pobicia rekordu „Jack” Frost w rozmowie z MCN
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…