Podpisanie umowy to dla koncernu Michelin strzał w dziesiątkę. Producent bowiem dzięki trudnym i żmudnym pracom nad oponami sportowymi może rozwijać technologie, które w późniejszym czasie mogą zostać przeniesione do użytku cywilnego. Co więcej, dzięki staraniom firmy wszystkie motocykle wyścigowe posiadają 17-calowe koła. Znacząco ułatwia to przeniesienie zaawansowanych technologii z toru na zwykłe drogi.
W sezonie 2016 Michelin zastąpił markę Bridgestone w zakresie dostaw opon do cyklu MotoGP. Według zapewnień Dorny, francuski producent zasila MotoGP w najlepsze opony, które przede wszystkim wyrównują rywalizację sportową.
Dla przypomnienia dodamy, że w sezonie 2016 aż 9 różnych zawodników stanęło na najwyższym miejscu podium. Dzięki tak dużej rotacji zawody są po prostu ciekawsze!
Dużym atutem francuskiego producenta jest bardzo dobry kontakt z teamami, biorącymi udział w klasie królewskiej oraz zarządem Moto GP. Dzięki dobrej współpracy obu stron, rozszerzono ilość opon tylnej osi z dwóch do trzech.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…