Podpisanie umowy to dla koncernu Michelin strzał w dziesiątkę. Producent bowiem dzięki trudnym i żmudnym pracom nad oponami sportowymi może rozwijać technologie, które w późniejszym czasie mogą zostać przeniesione do użytku cywilnego. Co więcej, dzięki staraniom firmy wszystkie motocykle wyścigowe posiadają 17-calowe koła. Znacząco ułatwia to przeniesienie zaawansowanych technologii z toru na zwykłe drogi.
W sezonie 2016 Michelin zastąpił markę Bridgestone w zakresie dostaw opon do cyklu MotoGP. Według zapewnień Dorny, francuski producent zasila MotoGP w najlepsze opony, które przede wszystkim wyrównują rywalizację sportową.
Dla przypomnienia dodamy, że w sezonie 2016 aż 9 różnych zawodników stanęło na najwyższym miejscu podium. Dzięki tak dużej rotacji zawody są po prostu ciekawsze!
Dużym atutem francuskiego producenta jest bardzo dobry kontakt z teamami, biorącymi udział w klasie królewskiej oraz zarządem Moto GP. Dzięki dobrej współpracy obu stron, rozszerzono ilość opon tylnej osi z dwóch do trzech.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…