Swoje działania Minister motywuje podniesieniem płacy minimalnej jak i średniej w naszym kraju. Według niego wysokość mandatu już nie robi takiego wrażenia na uczestnikach ruchu jak miało to miejsce kilka, kilkanaście lat temu, kiedy wynagrodzenia w Polsce były dużo niższe.
„Jestem przekonany, że tutaj nie ma już żadnych wątpliwości, że to musi zostać uczynione, należy urealnić taryfikator w stosunku do średniej krajowej albo najniższego wynagrodzenia (…). Myślę, że takie działania też zostaną podjęte, bo wiem, że prowadzone są na ten temat rozmowy i analizy” – zaznaczył Minister w rozmowie z dziennikarzami Onet.pl.
Zmiany w taryfikatorze to nie wszystko. Ministerstwo ma w planach wdrożenie również kilku innych działań tj.: zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie prędkości maksymalnej poza terenem zabudowanym o 50 km/h (aktualnie prawo jazdy jest zabierane za takie przekroczenie w terenie zabudowanym). Minister infrastruktury odniósł się również do przymusowych postojów: takie rozwiązanie już wprowadzono np. w Estonii. Kierowcy, którzy zostaną zatrzymani za zbyt szybką jazdę są zmuszeni do odbycia 20-minutowej przerwy zanim będą mogli ruszyć w dalszą drogę.
I ten ostatni pomysł szczególnie nam się podoba. Podniesienie kar za łamanie przepisów ruchu drogowego może być bowiem postrzegane w dwojaki sposób: jednym się nie spodoba ze względu na wykorzystanie tych pieniędzy do łatania dziury budżetowej, a drudzy się ucieszą, bo przepisy ruchu drogowego muszą być rózgą dla wszystkich osób łamiących prawo. Natomiast przymusowy postój ukarze wszystkich jednakowo, bez rozróżnienia na zasobność portfela i bez rozważań dot. przeznaczenia pieniędzy spływających z mandatów.
Chcemy osiągnąć cel, którym jest spadek liczby wypadków oraz ofiar śmiertelnych na terenie całego kraju.
– mówił przed posiedzeniem Minister Adamczyk. – Dziś możemy powiedzieć, że nasze drogi szybkiego ruchu, oddawane w ostatnich latach, są drogami najnowocześniejszymi w Europie. To też oczywiście ma wpływ na zmniejszenie ilości wypadków drogowych i ich ofiar – dodał Minister
Obecnie jednym z największych problemów polskich dróg jest jazda z nadmierną prędkością. Eksperci wskazują, że nadmierna prędość buduje w największym stopniu zagrożenia związane z np. przechodzeniem pieszych przez wyznaczone do tego miejsca na drogach.
źródło: Onet.pl
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…