Autorem największego dzwona podczas MotoGP Katalonii był Jorge Lorenzo, który od samego początku wyścigu jechał zaskakująco dobrze i szybko. Lorenzo szybko przebił się do czołówki i niestety namieszał. Zawodnik Hondy za bardzo opóźnił hamowanie na wejściu do zakrętu 10., w wyniku czego stracił przyczepność przodu i wywrócił się. Wywrotka Lorenzo spowodowała wywrotkę również Dovizioso oraz Vinalesa, a żeby jeszcze tego było mało, w przewrócony motocykl zawodnika Yamahy uderzył Valentino Rossi, który już poza torem przewrócił się i zakończył wyścig.
Cała czołówka – oprócz Marca Marqueza, który wcześniej uciekł do przodu odpadła z wyścigu, a to zupełnie przetasowało pozycje zawodników. Za Marquezem ustawili się Danilo Petrucci, Alex Rins i Fabio Quartararo, którzy toczyli nieustanny bój o drugie miejsce. Jednym z bohaterów Grand Prix Katalonii został zdecydowanie Alex Rins, który co prawda nie ustrzegł się błędów, ale pokazał ładną i bardzo szybką jazdę: na 7 okrążeń przed metą Rins zaatakował Petruxa, niestety Hiszpan zahaczył o Ducati. Zawodnicy stracili tempo, a to wykorzystał Quartararo, który wjechał na drugie miejsce i pozycję tą utrzymał aż do końca wyścigu.
Linię mety osiągnęło tylko 13 zawodników, a to oznacza, że każdy kto dojechał do mety zgarnął do klasyfikacji generalnej punkty.
Po świetnym starcie objąłem prowadzenie i byłem w bardzo dobrej sytuacji – dodał Andrea Dovizioso, który do lidera tabeli traci 37 punktów. – Czekałem, aż tylna opona złapie optymalną temperaturę i nie naciskałem zbyt mocno, ale patrząc na to, co działo się później myślę, że walczylibyśmy do samej mety o dobry wynik.
Całe zajście skomentował natomiast Jorge Lorenzo, winowajca niebezpiecznej sytuacji.
“To jest bardzo trudny zakręt i łatwo jest na w nim popełnić błąd, szczególnie jeśli opóźnisz hamowanie. To właśnie przydarzyło się mnie.“ – powiedział Jorge Lorenzo po wyścigu. “Wyprzedzanie było całkiem normalne, nie jechałem za szybko, ale zakręt zaczął się zbliżać coraz szybciej i szybciej, a ja doganiałem Andreę (Dovizioso). Żeby uniknąć zetknięcia się z nim, wcisnąłem hamulec nieco mocniej i straciłem kontrolę nad przodem motocykla.
Miałem ogromnego pecha, bo zebrałem ze sobą zawodników, którzy jechali przede mną. Bardzo mi przykro z powodu tego, co stało się z Valentino, Andreą i Maverickiem, bo to oczywiście nie była ich wina. To był mój błąd, ale w zakręcie tego typu bardzo trudno jest nie popełnić błędu. Stało się jak się stało.” – zakończył zawodnik Hondy.
1. Marc Marquez Repsol Honda Team 40:31.175
2. Fabio Quartararo Petronas Yamaha SRT +2.660
3. Danilo Petrucci Ducati Team +4.537
4. Alex Rins Team Suzuki Ecstar +6.602
5. Jack Miller Pramac Racing +6.870
6. Joan Mir Team Suzuki Ecstar +7.040
7. Pol Espargaro Red Bull KTM Factory Racing +16.144
8. Takaaki Nakagami LCR Honda Idemitsu +17.969
9. Esteve Rabat Reale Avintia Racing +22.661
10. Johann Zarco Red Bull KTM Factory Racing +26.228
11. Andrea Iannone Aprilia Racing Team +32.036
12. Miguel Oliveira Red Bull KTM Tech 3 +44.666
13. Sylvain Guintoli Team Suzuki Ecstar +51.363
CFMOTO 125NK otrzymało 6,11/10 i zajęło wspólne dwudzieste miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Benelli BKX 125 S otrzymało 6,67/10 i zajęło wspólne piętnaste miejsce w Wielkim Teście 125…
Husqvarna Svartpilen 125 otrzymała 7,61/10 i zajęła siódme miejsce w Wielkim Teście 125 Świata Motocykli.…
Barton FRX 125 otrzymał 5,50/10 i zajął dwudzieste czwarte miejsce w Wielkim Teście 125 Świata…
Październik i listopad potrafią zaskoczyć piękną pogodą, ale jesienna trasa wymaga innego przygotowania niż letnia…
Honda zaprezentowała nowości z gamy supersport. To wyczekiwana CBR500R Four oraz niespodzianka w postaci aktualizacji…