Na skróty:
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Pierwszy dzień Kustom Konwentu możemy uznać za zakończony. Trzeba przyznać, że organizator ma szczęście do pogody, bo ta sprawiła, że nie jeden „kustomowiec” opuścił starą zajezdnie tramwajową ze spalonym karkiem.
Poziom imprezy jest niesamowity. Zresztą chyba nie musimy Was przekonywać, wystarczy rzucić okiem na zdjęcia.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…