Przekonał się o tym warszawski motocyklista, którego skontrolowali funkcjonariusze stołecznej drogówki. Kierowca trafił na policjanta, który nie tylko jeździ takim samym sprzętem, ale tak jak i On uwielbia motocykle (tak wnioskujemy z nagrania).
Finalnie do miłego spotkania mogło dojść dlatego, że motocyklista potrafił odpowiednio się zachować w trakcie kontroli, nie miał nic do ukrycia, a powodem zatrzymania nie było złamanie przepisów ruchu drogowego. Takie zachowania (zarówno ze strony funkcjonariusza jak i kierowcy) pochwalamy i mamy nadzieję, że będziemy je oglądać częściej.
Ogromne gratulacje!
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…