Szczęśliwie dla zawodników oraz inwestorów elektryki znikną z harmonogramu TT tylko na dwa lata. Ma to dać czas zespołom, organizatorom oraz firmom, które będą chciały wziąć udział w zawodach na reorganizację tej klasy. Dzięki przerwie, marketingowcy będą mieli czas na znalezienie sposobu na przyciągnięcie producentów do inwestycji w wyścigi motocykli elektryczny.
Według Laurenca Skelly, Ministra przedsiębiorczości Wyspy Man przerwa da nadzieję na przystąpienie do rozmów firm, które mogłyby wspierać TT Zero w kwestii technologicznej oraz finansowej.
Obecnie zawody są zdeklasowane przez ekipę Mugen. Zespół już od sześciu lat bije rekordy prędkości oraz czasu okrążenia w trakcie TT Zero. Obecnie Mugen praktycznie nie ma konkurentów, którzy mogliby z nimi nawiązać walkę. Być może krótki oddech pozwoli na reorganizację, a zawody elektryków staną się jeszcze ciekawsze!
Przed startem sezonu 2026 Michelin wprowadza zmiany w alokacji opon w MotoGP. Producent ogranicza liczbę…
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Ponad trzymiesięczny sen zimowy wreszcie dobiega końca, a MotoGP wraca do akcji! Sezon 2026 rozpoczyna…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…