Szczęśliwie dla zawodników oraz inwestorów elektryki znikną z harmonogramu TT tylko na dwa lata. Ma to dać czas zespołom, organizatorom oraz firmom, które będą chciały wziąć udział w zawodach na reorganizację tej klasy. Dzięki przerwie, marketingowcy będą mieli czas na znalezienie sposobu na przyciągnięcie producentów do inwestycji w wyścigi motocykli elektryczny.
Według Laurenca Skelly, Ministra przedsiębiorczości Wyspy Man przerwa da nadzieję na przystąpienie do rozmów firm, które mogłyby wspierać TT Zero w kwestii technologicznej oraz finansowej.
Obecnie zawody są zdeklasowane przez ekipę Mugen. Zespół już od sześciu lat bije rekordy prędkości oraz czasu okrążenia w trakcie TT Zero. Obecnie Mugen praktycznie nie ma konkurentów, którzy mogliby z nimi nawiązać walkę. Być może krótki oddech pozwoli na reorganizację, a zawody elektryków staną się jeszcze ciekawsze!
Polski, motocyklowy motorsport, miał w ubiegłym roku powody do ogromnej dumy. Podczas gdy Witek Kupczyński…
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…