Tuż przed rozpoczęciem Grand Prix Austrii, w paddocku toru Red Bull Ring gruchnęła informacja, że Yamaha zawiesiła Mavericka Vinalesa. Początkowo wydawało się, że może to być efekt lub wręcz „kara” za to, że Hiszpan odchodzi z Yamahy już po sezonie 2021, a ostatnie wyniki nie były najlepsze.
Okazuje się jednak, że sprawa ma drugie dno. W oficjalnym oświadczeniu napisano, że zawodnik chciał celowo uszkodzić motocykl podczas niedzielnego wyścigu. „Yamaha z przykrością informuje, że zgłoszenie Mavericka Vinalesa do GP Austrii zostało wycofane przez zespół” – podano w komunikacie.
„Absencja spowodowana jest zawieszeniem zawodnika po jego niewyjaśnionych i nieodpowiedzialnych działaniach podczas GP Styrii. Decyzja Yamahy to wynik dogłębnej analizy telemetrii i danych, jaką przeprowadzono w ostatnich dniach.
Opinia Yamahy jest taka, że działania zawodnika mogły spowodować poważne uszkodzenia silnika w jego motocyklu YZR-M1, narażając na niebezpieczeństwo jego samego, jak i pozostałych kierowców MotoGP”.
Dziwne zachowanie Mavericka widać też po analizie czasów z czterech ostatnich okrążeń. Wyniki z pierwszego sektora były o średnio o dwie sekundy wolniejsze, niż podczas „normalnej” jazdy. W punkcie mierzenia prędkości maksymalnej (tuż przed drugim zakrętem), Vinales był średnio po 30 km/h wolniejszy niż zazwyczaj.
Yamaha nie zamierza zastępować Vinalesa w ten weekend. Nie wiadomo też, czy Maverick wystartuje w kolejnych wyścigach.
Biorąc pod uwagę, jak poważna jest to sprawa i że Yamaha podejmuje tak drastyczne kroki, coś musi być na rzeczy. Tym bardziej, że zawieszenie zawodnika w Grand Prix to w zasadzie ostateczność i zdarza się sporadycznie.
W takiej sytuacji pozostaje zastanowić się też, czy Aprilia faktycznie zdecyduje się zatrudnić Vinalesa na sezon 2022?
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…