Na skróty:
To dopiero trzecia wizyta World Superbike w Argentynie, na przepięknie położonym, u podnóża Andów, Circuit San Juan Villicum. Tor mierzy 4300 metrów, ma siedem prawych i dziesięć lewych zakrętów. Zawodnicy poruszają się po nim w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara.
Z przewagą 24 punktów w klasyfikacji generalnej poleciał do Argentyny lider mistrzostw WSBK Toprak Razgatlioglu. Po wygraniu pierwszego wyścigu w Portimao i słabszej niedzieli, Turek mimo wszystko powiększył prowadzenie w „generalce”. W przeszłości Razgatlioglu dobrze też radził sobie w San Juan. To tu w 2018 roku sięgnął po drugie podium w karierze, a w sezonie 2019 wszystkie trzy wyścigi kończył w TOP3. Zawodnik Yamahy dobrze wie, że jeśli w niedzielę po wyścigu numer dwa jego przewaga w mistrzostwach sięgnie 62 punktów – zostanie mistrzem świata WSBK 2021.
Na przeciągnięcie koronacji mistrza aż do finału sezonu w Indonezji będzie liczył z kolei Jonathan Rea. Obecnie drugi w mistrzostwach, Brytyjczyk w końcu znalazł godnego siebie konkurenta w WSBK. Jeśli zawodnik Kawasaki wygra w sobotę (o ironio, w dzień urodzin Topraka), walka o tytuł rozstrzygnie się dopiero na Mandalice. Jeśli z kolei w wyścigu numer jeden dojedzie do mety za Razgatlioglu, ten w niedzielę będzie miał matematyczne szanse na przypieczętowanie tytułu. Dość powiedzieć, że Rea ma jednak w ten weekend spore szanse na sukces, bo w 2018 roku wygrał oba wyścigi w Argentynie, a w sezonie 2019 do dwóch triumfów dorzucił drugie miejsce w 1. wyścigu.
My jednak będziemy bacznie przyglądali się Scottowi Reddingowi, który choć ma 54-punktową stratę do Razgatlioglu, to nadal ma szansę na tytuł. Brytyjczyk stawał na podium w sześciu ostatnich wyścigach, a w ostatnich dziewięciu zabrakło go w TOP3 raz. W samej Portugalii zawodnik Ducati świetnie wykorzystał potknięcia rywali i odrobił do lidera generalki 20 punktów. Kto wie, może tam, gdzie dwóch się bije, tam trzeci skorzysta?
Warto mieć też oko na Alexa Lowesa oraz Andreę Locatellego. Brytyjczyk z powodów zdrowotnych nie startował w Portugalii. Włoch z kolei w Portimao był w niedzielę czwarty oraz trzeci, więc i w ten weekend liczy na solidny wynik. Obaj jednak będą mieli podczas tej rundy ważne zadanie – pomóc, na ile to możliwe, swoim team-partnerom Rea i Razgatlioglu w walce o tytuł!
Do akcji wraca z kolei Chaz Davies, który opuścił dwie poprzednie rundy z powodu kontuzji. Tym samym Brytyjczyka czeka przedostatnia runda w jego karierze jako zawodnika World Superbike. Co do innych kontuzjowanych, to po raz kolejny nie wystartuje Tom Sykes, którego w BMW zastąpi Eugene Laverty. Sykes jednak szybko wraca do zdrowia i powinien wystartować w finale sezonu, który ma też być jego ostatnim występem w WSBK – na rok 2022 Tom prawdopodobnie przenosi się do brytyjskich Superbike’ów.
W ten weekend warto też spoglądać na to, co będzie działo się w World Supersport. Tam na najlepszej drodze po zapewnienie sobie tytułu już w ten weekend jest Dominique Aegerter, który z przytupem zadebiutował w WSS – w siedemnastu startach zdobył 13 podiów i 10 zwycięstw. Jego przewaga nad drugim w mistrzostwach Stevenem Odendaalem wynosi aż 54 punkty. Oznacza to, że jeśli w niedzielę #77 będzie miał zapas 50 „oczek” nad rywalem – to on zostanie mistrzem świata World Supersport 2021.
15:30-16:15 – WorldSBK FP1
16:25-17:10 – WorldSSP FP1
20:00-20:45 – WorldSBK FP2
21:00-21:45 – WorldSSP FP2
15:00-15:30 – WorldSBK FP3
16:25-16:45 – WorldSSP Superpole
17:10-17:25 – WorldSBK Superpole
18:30 – WorldSSP wyścig 1
20:00 – WorldSBK wyścig 1
15:00-15:15 – WorldSBK warm-up
15:25-15:40 – WorldSSP warm-up
17:00 – WorldSBK wyścig Superpole
18:30 – WorldSSP wyścig 2
20:00 – WorldSBK wyścig 2
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…