Hiszpan do pewnego momentu mógł uznać edycję 2002 za bardzo udaną. Od 3. do 7. odcinka prowadził w generalce. Później, cały czas krążył wokół pierwszego miejsca – czasem na trzecim, czasem na drugim. Wydawać by się mogło, że podium to absolutne minimum, ale… na 14. etapie z Tichit do Kiffy, Nani popełnił błąd.
Drobny, bo chodziło jedynie o za duży kąt skrętu. Czuł, że coś może być nie tak, bo na trasie nikogo nie ma i nie widać kurzu, ale jakiś ślad był. Był też pewny, że jedzie według wskazań roadbooka. Niestety, z kolejnym metrem, pojawiały się poważniejsze konsekwencje pomyłki. Teren stawał się piekielnie trudny, momentami wręcz trialowy, a Roma musiał sobie z nim radzić na ciężkiej dakarówce.
Jechał jednak dalej, próbując znaleźć prawidłową trasę. Bezskutecznie. Widać było, że brakuje mu już pomysłu na uratowanie się z tej sytuacji, ciskał się jak zwierz w klatce. Był bez sił i nie panował nad motocyklem. W końcu panika wzięła górę i Nani musiał wycofać się z rajdu. Fatalny widok, pokazujący, że Dakar to nie tylko wysiłek fizyczny, ale i prawdziwy test dla psychiki. Najlepiej oddaje to wycinek z relacji Eurosportu z 2002 roku, który znajdziecie pod tym linkiem. Poniżej jego skrócona wersja bez komentarza:
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…