Analiza MotoGP: Wyjątkowy triumf Pecco, przerwa Marqueza… Co działo się w GP Włoch?

Pecco Bagnaia sięga po wyjątkowy triumf

Pecco Bagnaia dopiął swego i sięgnął po drugi triumf w sezonie 2022. Wygrana na Mugello ma dla niego wyjątkowe znaczenie, bo przecież rok temu upadł w GP Włoch jadąc na prowadzeniu. Tym razem Włoch słabo wystartował z piątego pola i pierwsze okrążenie zakończył na ósmym miejscu. Odpowiednia strategia i wybór opon sprawiły, że już na dziewiątym kółku wyszedł na prowadzenie i jak się okazało – nie oddał go do mety.

W klasyfikacji generalnej zawodnik Ducati nadal jest jednak dopiero czwarty, a jego strata do lidera wynosi 41 punktów. To efekt dwóch nieukończonych wyścigów – na starcie sezonu w Katarze, a następnie dwa tygodnie temu w Le Mans, gdy walczył o zwycięstwo z Eneą Bastianinim. „Bestia” nie dojechał w niedzielę do mety, ale dalej jest trzeci w mistrzostwach.„Popełniłem więcej błędów, niż Fabio czy Aleix, więc muszę być teraz jak maszyna, by wrócić do walki o tytuł” – przyznawał wprost Bagnaia po wygraniu szóstego wyścigu w karierze MotoGP„Myślę, że nasza trójka jest faworytami, ale na pewno w tej grupie umieściłbym też Eneę. To ważne zwycięstwo dla sytuacji w mistrzostwach, ale nie odczuwałem większej presji, niż zazwyczaj. Presja po prostu zawsze tu jest”.

„Dla nas, Włochów, to jednak bardzo ważny wyścig, a dla mnie niezwykle wyjątkowe zwycięstwo. Mugello to wymagający tor, ale świetnie pracowaliśmy przez cały weekend, by osiągnąć ten rezultat i udało się! W trzecim treningu kompletnie zniszczyłem motocykl, ale ekipa odbudowała go i mogłem nim wystartować w wyścigu. Po starcie jechałem w grupie i zostałem wyprzedzony przez kilku rywali, ale wiedziałem, że muszę być spokojny, i że mogę odrobić straty. Jestem bardzo szczęśliwy i myślę, że naprawdę zasłużyliśmy na ten triumf”.

Fabio Quartararo wyciąga coś z niczego

Wyścig o GP Włoch był prawdopodobnie najlepszym w karierze Fabio Quartararo w MotoGP. Francuz najpierw świetnie wystartował, co już było ogromnym zaskoczeniem. Potem szybko pokonał Aleixa Espargaro i zaczął walczyć z całą masą zawodników Ducati. Ostatecznie na mecie był drugi, do samego końca naciskając na lidera Bagnaię i ostatecznie przegrywając z nim o zaledwie sześć dziesiątych sekundy.

To o tyle zaskakujące, że przez cały weekend tempo Francuza nie było spektakularne i zapowiadało się raczej na to, że po kiepskim starcie utknie za rywalami z Ducati i będzie walczył o lokatę poza TOP5. „To był mój najlepszy wyścig w karierze, jeśli mam być szczery. Przez cały weekend źle się czułem. Potem świetnie wystartowałem i wyprzedzałem rywali, uciekł mi przód i tył, Ducati wyprzedzało mnie na prostej, ale kontrowałem. Przed wyścigiem pomyślałem, że nie mam nic do stracenia, bo wiedziałem, że moje tempo nie było zbyt dobre”.

O tym, że obrońca tytułu naprawdę robi coś z niczego i jest w wyśmienitej formie, niech świadczy fakt, że pozostała trójka zawodników Yamahy nie zdobyła na Mugello ani jednego punktu. Jak na razie Quartararo nie popełnia wielkich błędów, naciska – ale nie przewraca się. Dzięki temu zgarnął w zasadzie tyle punktów, ile tylko mógł. Jeśli zatem Fabio dalej będzie jeździł tak, jak dotychczas… rywale powinni mieć się na baczności.

Aleix Espargaro i Aprilia to połączenie idealne

Bardzo dobre tempo w treningach sprawiało, że przed wyścigiem na Mugello Aleix Espargaro wymieniany był w roli głównych faworytów. Niestety nieco zawiódł w sobotnich kwalifikacjach, zgarniając „dopiero” siódme pole startowe, które ostatecznie – jak twierdził sam zainteresowany – było jednym z czynników, które ostatecznie kosztowało go szansę na walkę o zwycięstwo. „Wiedziałem, że startowanie z siódmego pola sprawi, że będzie trudno, ale ogólnie jestem zadowolony. To moje czwarte z rzędu podium”.

Jak sam dodawał, szansę walki o triumf stracił, gdy zbyt dużo czasu stracił na walkę z duetem Mooney VR46 Racing. „Jestem zadowolony, usatysfakcjonowany. Marzyłem o tym, by powalczyć o zwycięstwo, ale straciłem za dużo czasu za chłopakami z VR46. Pojechali jednak bardzo dobrze, nie mają wiele doświadczenia, nie popełniali błędów, byli szybcy i szczerze mówiąc spodziewałem się, że popełnią więcej błędów. Trudno było ich wyprzedzić, a ja straciłem za nimi 15 okrążeń. Brawo dla nich. Kiedy ich wyprzedziłem, było już jednak za późno na walkę” – dodawał wicelider klasyfikacji generalnej, którego od Quartararo dzieli osiem punktów.

Marc Marquez przejdzie kolejną operację

Przed weekendem gruchnęła wiadomość, jakoby Marc Marquez szykował się na kolejną operację prawego ramienia. Ostatecznie w sobotę, na specjalnej konferencji prasowej, Hiszpan potwierdził te plotki. We wtorek po GP Włoch poleciał do Stanów Zjednoczonych, gdzie w Mayo Clinic czeka go operacja. Na razie nie wiadomo, kiedy ośmiokrotny mistrz świta wróci do ścigania się w MotoGP. W barwach Repsol Hondy zastąpi go, jak zawsze, kierowca testowy HRC Stefan Bradl. Na Mugello, po trudnym weekendzie, Marc ostatecznie finiszował w wyścigu na 10. miejscu.

Kolejny fatalny weekend Suzuki

Fatalna passa zawodników Suzuki trwa. Od momentu, gdy japoński producent poinformował team o tym, że wycofuje się z MotoGP po sezonie 2022, Alex Rins Joan Mir nie ukończyli ani jednego wyścigu. Najpierw obaj przewrócili się we Francji, a następnie powtórzyli ten „wyczyn” na Mugello. Rins narzekał, że jego upadek spowodował Takaaki Nakagami. Gdy Alex próbował go wyprzedzić na wewnętrznej 11. zakrętu, doszło między nimi do zderzenia, w wyniku czego Hiszpan upadł. Zawodnik Suzuki był wściekły i nie rozumiał, dlaczego dyrekcja wyścigowa nie ukarała Japończyka.

„Przyjechałem na Mugello optymistycznie nastawiony, bo dobrze nam tu szło w przeszłości. To był jednak jeden z moich najgorszych weekendów w MotoGP, przez cały czas nie mogłem złapać odpowiedniego tempa” – przyznawał z kolei Mir. W efekcie obaj zawodnicy Suzuki zaliczyli spory spadek w klasyfikacji generalnej. Alex jest szósty, a Joan dziesiąty. Do lidera tracą już kolejno 53 i 66 punktów. 

Nowy rekord prędkości MotoGP

W trakcie wyścigu MotoGP o GP Włoch doszło też do pobicia rekordu prędkości w klasie królewskiej. Na prostej toru Mugello Jorge Martin rozpędził swoje Ducati Desmosedici GP22 do 363,6 km/h. To o ponad 1 km/h szybciej, niż dotychczasowy rekord należący od GP Kataru 2021 do drugiego z zawodników Pramac Racing – Johanna Zarco.

O czym nie wspomnieliśmy?

Po pierwsze, o niezwykle słabej frekwencji na Mugello, które teraz – w przeciwieństwie do znanego hasła „Mugello nie śpi” – po prostu… spało. Niedzielne wyścigi przyszło obejrzeć nieco ponad 46 tysięcy kibiców, podczas gdy w 2019 roku, przed pandemią, było ich ponad 80 tysięcy. Winę zwalano nie tylko na pierwsze GP Włoch bez Valentino Rossiego, ale też wysokie ceny biletów – 3-dniowa wejściówka na trybuny trawiaste kosztowała 150 euro.

Po drugie, o bardzo dobrym wyniku ekipy Mooney VR46 Racing, która w kwalifikacjach zgarnęła drugie i trzecie miejsce. Dzień później Marco Bezzecchi prowadził przez kilka okrążeń, a i Luca Marini jechał w czołówce. Pod koniec zabrakło im tempa, ale piąta i szósta lokata to świetne rezultaty. To idealny prezent dla „The Doctora”, którego numer #46 ostatecznie wycofano z użytku w klasie królewskiej.

Po trzecie, o Bradzie Binderze, który znów sporo nadrobił w wyścigu i pomimo startu z szesnastego pola, na mecie był siódmy. Raz jeszcze potwierdziło się, że KTM ma niezłe tempo wyścigowe, ale brakuje mu tego czegoś, by regularnie walczyć w ścisłej czołówce. Już w najbliższy weekend stawka MotoGP przenosi się na Circuit de Barcelona-Catalunya. Podczas GP Katalonii z dziką kartą, w klasie Moto2, wystartuje Piotr Biesiekirski!

Klasyfikacja generalna MotoGP po GP Włoch 2022:

ZAWODNIK KRAJ TEAM PKT STRATA
1 Fabio Quartararo FRA Monster Yamaha (YZR-M1) 122
2 Aleix Espargaro SPA Aprilia Racing (RS-GP) 114 (-8)
3 Enea Bastianini ITA Gresini Ducati (GP21) 94 (-28)
4 Francesco Bagnaia ITA Ducati Lenovo (GP22) 81 (-41)
5 Johann Zarco FRA Pramac Ducati (GP22) 75 (-47)
6 Alex Rins SPA Suzuki Ecstar (GSX-RR) 69 (-53)
7 Brad Binder RSA Red Bull KTM (RC16) 65 (-57)
8 Jack Miller AUS Ducati Lenovo (GP22) 63 (-59)
9 Marc Marquez SPA Repsol Honda (RC213V) 60 (-62)
10 Joan Mir SPA Suzuki Ecstar (GSX-RR) 56 (-66)
11 Miguel Oliveira POR Red Bull KTM (RC16) 50 (-72)
12 Pol Espargaro SPA Repsol Honda (RC213V) 40 (-82)
13 Takaaki Nakagami JPN LCR Honda (RC213V) 38 (-84)
14 Maverick Viñales SPA Aprilia Racing (RS-GP) 37 (-85)
15 Jorge Martin SPA Pramac Ducati (GP22) 31 (-91)
16 Luca Marini ITA Mooney VR46 Ducati (GP22) 31 (-91)
17 Marco Bezzecchi ITA Mooney VR46 Ducati (GP21)* 30 (-92)
18 Alex Marquez SPA LCR Honda (RC213V) 20 (-102)
19 Franco Morbidelli ITA Monster Yamaha (YZR-M1) 19 (-103)
20 Fabio di Giannantonio ITA Gresini Ducati (GP21)* 8 (-114)
21 Andrea Dovizioso ITA WithU Yamaha RNF (YZR-M1) 8 (-114)
22 Darryn Binder RSA WithU Yamaha RNF (YZR-M1)* 6 (-116)
23 Remy Gardner AUS KTM Tech3 (RC16)* 3 (-119)

Zdjęcia: Ducati Lenovo Team, 

KOMENTARZE
Redakcja Świat Motocykli

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026