Na skróty:
Wbrew prognozom, zawodnicy MotoGP w sobotę od rana mogli jeździć na suchym torze Circuit of the Americas. Poranny, półgodzinny trening padł łupem zawodników Ducati. Najszybszy był obrońca tytułu Pecco Bagnaia, tracąc nieco ponad sekundę do czasów uzyskiwanych przez liderów w piątkowe popołudnie. Włoch o zaledwie 0,085 sekundy wyprzedził Alexa Marqueza, a trzeci był Luca Marini. W piątce znaleźli się jeszcze, najszybszy w drugiej sesji Jorge Martin oraz mistrz świata 2021 Fabio Quartararo.
W pierwszej części czasówki startować musiał między innymi lider klasyfikacji generalnej Marco Bezzecchi, a także trzeci zawodnik mistrzostw Johann Zarco. Ostatecznie, na swoim ostatnim kółku Francuz zatrzymał stoper na wyniku 2’02.387 i nieznacznie wyprzedził Marco Bezzecchiego. Joan Mir, który przez moment znajdował się na drugiej lokacie w Q1, wystartuje z trzynastego pola. Obok niego w piątej linii ustawią się Franco Morbidelli oraz wracający po kontuzji Miguel Oliveira.
W Q2 od mocnego uderzenia rozpoczął Pecco Bagnaia, najpierw zatrzymując stoper na wyniku 2’02.5, a potem poprawiając czas na 2’02.242. Co ciekawe, identyczny rezultat uzyskał też Alex Marquez, ale formalnie plasował się na lokacie numer dwa – ze względu na to, że drugi najlepszy wynik Hiszpana był nieznacznie gorszy od tego uzyskanego przez obrońcę tytułu. Upadek tymczasem zaliczył jeden z murowanych faworytów do pole position – Jorge Martin.
Drugie szybkie przejazdy to już prawdziwe gierki pomiędzy zawodnikami – Alex Marquez próbował holować się za Pecco Bagnaią, a Włoch celowo zwalniał, by zgubić rywala. Całe to zamieszanie wykorzystał Alex Rins, niespodziewanie uzyskując czas 2’02.052 i wskakując na pierwsze miejsce! W samej końcówce pierwszego pole position na Hondzie pozbawił go jednak Bagnaia, schodząc z czasem do 2’01.892, poprawiając rekord toru i zdobywając pierwsze w tym roku pole position. Pierwszy rząd uzupełni tymczasem Luca Marini.
W drugiej linii ostatecznie ustawi się Alex Marquez, z którym o zaledwie 0,026 sekundy przegrał lider mistrzostw Marco Bezzecchi. Rzutem na taśmę na szóste miejsce wskoczył Aleix Espargaro. W trzeciej linii ustawią się wyraźnie niezadowolony Fabio Quartararo, Maverick Viñales oraz najszybszy w Q1 Johann Zarco. Stawkę w Q2 uzupełnili Jack Miller (który zaliczył dwa upadki), jego team-partner Brad Binder oraz poprzedni rekordzista toru Jorge Martin (także upadł po raz drugi).
Na starcie Sprintu świetnie spisał się Alex Rins, który objął prowadzenie na dojeździe do pierwszego zakrętu. Hiszpan jednak przestrzelił hamowanie i spadł na drugie miejsce za Pecco Bagnaię, a na trzecią lokatę wskoczył Aleix Espargaro. Rins nie zamierzał odpuszczać i zaatakował Bagnaię, ale Włoch odzyskał pozycję lidera na tylnej prostej. Za ich plecami też było ciekawie, bo czwarty jechał Fabio Quartararo, wyprzedzając duet teamu Prima Pramac Racing. Na siódme miejsce spadł Alex Marquez, a poza TOP10 wypadli obaj reprezentanci Mooney VR46 Racing.
Wkrótce rozpoczęły się też pierwsze błędy – Rins przestrzelił hamowanie po tylnej prostej i spadł za plecy Espargaro, jednocześnie pozwalając Bagnaii nieco odskoczyć. Wracając na tor zawodnik Hondy nie zamierzał odpuszczać i doszło nawet do kontaktu pomiędzy nim a próbującym atakować Quartararo. Francuz musiał jednak uważać, bo za plecami miał odrabiającego straty Jorge Martina. Fabio nie ustrzegł się błędów – najpierw na czwartym okrążeniu przesadził z hamowaniem po tylnej prostej, a po chwili uciekł mu przód na dojeździe do pierwszego zakrętu kolejnego okrążenia. Kilkanaście sekund później bliźniaczy błąd w jedynce popełnił też Michele Pirro.
W połowie Sprintu przewaga liderującego Bagnaii przekroczyła sekundę, a za jego plecami sporo się działo. Na cztery kółka przed metą Rins dopiął swego i w krętej sekcji toru bez większych problemów wyprzedził Espargaro, wychodząc tym samym na drugie miejsce. Niedługo później Aleix wyjechał za szeroko w dwunastym zakręcie, dzięki czemu do prowizorycznej trójki wskoczył „Martinator”. Tymczasem goniący ich Alex Marquez, kilka sekund później w tym samym miejscu miał mniej szczęścia i przewrócił się.
Ostatecznie to Pecco Bagnaia sięgnął po swoje drugie w tym roku zwycięstwo w Sprincie i powetował sobie straty, jakie odniósł w Argentynie. Świetne drugie miejsce padło łupem Alexa Rinsa, który zawsze świetnie czuł się na torze w Teksasie, a teraz udowodnił to także na problematycznej Hondzie. TOP3 uzupełnił, przeziębiony w ten weekend, Jorge Martin – startujący przecież z dwunastego pola. Tuż za nim, na czwartej lokacie na metę wpadł Aleix Espargaro, a piątkę zamknął Brad Binder.
Po fatalnym starcie, straty odrobił Marco Bezzecchi i ostatecznie finiszował na szóstej lokacie. Wystarczyło to do utrzymania pozycji lidera w klasyfikacji generalnej, ale jego przewaga nad Bagnaią zmalała do zaledwie jednego „oczka”. Po ostatnie punkty w Sprincie sięgnęli jeszcze Luca Marini, Miguel Oliveira oraz Jack Miller.
(Punktuje TOP9 wg schematu 12-9-7-6-5-4-3-2-1)
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | 20m 35.270s |
| 2 | Alex Rins | SPA | LCR Honda (RC213V) | +2.545s |
| 3 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP23) | +4.706s |
| 4 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +5.052s |
| 5 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +8.175s |
| 6 | Marco Bezzecchi | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +8.877s |
| 7 | Luca Marini | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +9.453s |
| 8 | Miguel Oliveira | POR | RNF Aprilia (RS-GP22) | +10.768s |
| 9 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | +12.448s |
| 10 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +12.739s |
| 11 | Johann Zarco | FRA | Pramac Ducati (GP22) | +14.251s |
| 12 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +14.988s |
| 13 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | +15.592s |
| 14 | Franco Morbidelli | ITA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +16.534s |
| 15 | Raul Fernandez | SPA | RNF Aprilia (RS-GP22) | +19.290s |
| 16 | Augusto Fernandez | SPA | Tech3 GASGAS (RC16)* | +23.128s |
| 17 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Gresini Ducati (GP22) | +25.626s |
| 18 | Stefan Bradl | GER | Repsol Honda (RC213V) | +25.787s |
| 19 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +27.169s |
| 20 | Jonas Folger | GER | Tech3 GASGAS (RC16) | +46.973s |
| Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP22) | DNF | |
| Michele Pirro | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | DNF |
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | 2’01.892s |
| 2 | Alex Rins | SPA | LCR Honda (RC213V) | +0.160s |
| 3 | Luca Marini | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +0.289s |
| 4 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP22) | +0.350s |
| 5 | Marco Bezzecchi | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +0.376s |
| 6 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +0.647s |
| 7 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.857s |
| 8 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +0.990s |
| 9 | Johann Zarco | FRA | Pramac Ducati (GP22) | +1.170s |
| 10 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | +1.192s |
| 11 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +1.215s |
| 12 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP23) | +1.400s |
| Q1: | ||||
| 13 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | 2’02.743s |
| 14 | Franco Morbidelli | ITA | Monster Yamaha (YZR-M1) | 2’02.95s |
| 15 | Miguel Oliveira | POR | RNF Aprilia (RS-GP22) | 2’03.065s |
| 16 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Gresini Ducati (GP22) | 2’03.35s |
| 17 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | 2’03.403s |
| 18 | Michele Pirro | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | 2’03.452s |
| 19 | Raul Fernandez | SPA | RNF Aprilia (RS-GP22) | 2’03.527s |
| 20 | Augusto Fernandez | SPA | Tech3 GASGAS (RC16)* | 2’03.798s |
| 21 | Stefan Bradl | GER | Repsol Honda (RC213V) | 2’03.907s |
| 22 | Jonas Folger | GER | Tech3 GASGAS (RC16) | 2’07.597s |
Zdjęcie: Ducati Lenovo Team
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…