Na skróty:
Prognozy pogody przewidywały, że w drugiej, piątkowej sesji treningowej może popadać. Z tego powodu w zasadzie cała stawka MotoGP zdecydowała się na przejechanie szybkich okrążeń już w porannym, pierwszym treningu. Ostatecznie jednak obie sesje rozegrano na suchym torze, co sprawiło przy okazji, że już po południu kilku zawodników mocno zbliżyło się do ubiegłorocznego rekordu toru Jorge Martina wynoszącego 2’02.039.
Ostatecznie najszybszy w piątkowych treningach był właśnie Hiszpan z teamu Prima Pramac Racing, na swoim ostatnim kółku uzyskując wynik 2’02.178. Tym samym Jorge Martin rzutem na taśmę wskoczył do czołowej dziesiątki, dającej bezpośredni awans do Q2. Zaledwie 0,063 sekundy stracił do „Martinatora” inny z zawodników Ducati, broniący tytułu mistrzowskiego Pecco Bagnaia.
Czołową trójkę uzupełnił tymczasem Alex Rins, który udowodnił, że pomimo słabości Hondy, on nadal świetnie czuje się na torze w Teksasie. To w końcu tutaj sięgnął w 2019 roku (z Suzuki) po swoją pierwszą wygraną w MotoGP, a także jest jedynym zawodnikiem, który wygrywał w Austin we wszystkich trzech klasach.
Czwarty wynik padł łupem Luki Mariniego, który jako ostatni stracił do lidera mniej niż pół sekundy. Piątkę zamknął tymczasem zdobywca podium w Argentynie – Alex Marquez. W dziesiątce znaleźli się jeszcze obaj kierowcy fabrycznego składu Aprilii – Maverick Viñales i Aleix Espargaro, a także Fabio Quartararo oraz duet Red Bull KTM Factory Racing – Brad Binder i Jack Miller. Tuż za czołową dziesiątką uplasował się lider mistrzostw Marco Bezzecchi, który będzie musiał tym samym walczyć w sobotę już w pierwszej części kwalifikacji.
Podczas treningów nie brakowało upadków. W pierwszej sesji przewracali się Jack Miller i lider mistrzostw Marco Bezzecchi. W drugiej sesji dwukrotnie upadał, wracający przecież do ścigania po kontuzji, Miguel Oliveira. Na sam koniec drugiego treningu upadł Johann Zarco, podczas gdy Joan Mir w ostatniej chwili ominął Ducati z numerem #5 i po chwili sam upadł. Wywieszone po tych upadkach żółte flagi przeszkodziły kilku zawodnikom w poprawie ich czasów.
| ZAWODNIK | KRAJ | TEAM | CZAS/STRATA | |
| 1 | Jorge Martin | SPA | Pramac Ducati (GP23) | 2’02.178s |
| 2 | Francesco Bagnaia | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | +0.063s |
| 3 | Alex Rins | SPA | LCR Honda (RC213V) | +0.217s |
| 4 | Luca Marini | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +0.238s |
| 5 | Alex Marquez | SPA | Gresini Ducati (GP22) | +0.504s |
| 6 | Maverick Viñales | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +0.539s |
| 7 | Fabio Quartararo | FRA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +0.543s |
| 8 | Brad Binder | RSA | Red Bull KTM (RC16) | +0.557s |
| 9 | Aleix Espargaro | SPA | Aprilia Racing (RS-GP23) | +0.587s |
| 10 | Jack Miller | AUS | Red Bull KTM (RC16) | +0.663s |
| 11 | Marco Bezzecchi | ITA | Mooney VR46 Ducati (GP22) | +0.700s |
| 12 | Joan Mir | SPA | Repsol Honda (RC213V) | +0.726s |
| 13 | Takaaki Nakagami | JPN | LCR Honda (RC213V) | +1.030s |
| 14 | Johann Zarco | FRA | Pramac Ducati (GP23) | +1.151s |
| 15 | Miguel Oliveira | POR | RNF Aprilia (RS-GP22) | +1.162s |
| 16 | Franco Morbidelli | ITA | Monster Yamaha (YZR-M1) | +1.265s |
| 17 | Michele Pirro | ITA | Ducati Lenovo (GP23) | +1.507s |
| 18 | Raul Fernandez | SPA | RNF Aprilia (RS-GP22) | +1.512s |
| 19 | Fabio Di Giannantonio | ITA | Gresini Ducati (GP22) | +1.901s |
| 20 | Stefan Bradl | GER | Repsol Honda (RC213V) | +1.951s |
| 21 | Augusto Fernandez | SPA | Tech3 GASGAS (RC16)* | +2.383s |
| 22 | Jonas Folger | GER | Tech3 GASGAS (RC16) | +4.351s |
Zdjęcie: Pramac Racing
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…