Na skróty:
Pod nieobecność obrońcy tytułu mistrzowskiego Marka Marqueza, walka o objęcie tronu w MotoGP po Hiszpanie trwa w najlepsze. Hiszpan podczas weekendu w Austrii ogłosił, że jego przerwa – spowodowana złamaniem ręki – potrwa jeszcze 2-3 miesiące, co jednoznacznie wyklucza go z walki o tegoroczny tytuł.
Napięć nie brakowało w stawce jeszcze przed startem prawdziwego ścigania. Na Johanna Zarco, który w środę przeszedł operację złamanej kości nadgarstka, nałożono karę startu z alei serwisowej w jego następnym wyścigu.
To pokłosie kolizji z Franco Morbidellim w poprzednim Grand Prix Austrii. Ostrzeżenie za swoje gesty w kierunku Aleixa Espargaro po tamtejszych kwalifikacjach, otrzymał natomiast Danilo Petrucci.
Do wyścigu z pole position – po raz pierwszy w historii KTM-a w MotoGP – ruszał Pol Espargaro, który w kwalifikacjach o zaledwie 0.022sek wyprzedził Takaakiego Nakagamiego. Trzeci w czasówce był Johann Zarco (w trzy dni po operacji!) ale po karze – ruszał z alei serwisowej. Dzięki temu do pierwszego rzędu wskoczył Joan Mir, który przed tygodniem wywalczył swoje debiutanckie podium.
Yamaha wyraźnie miała problemy z hamulcami. Najpierw w trakcie weekendu kłopoty sygnalizował Quartararo. Potem w wyścigu Viñales najpierw stracił kilka pozycji, wyjeżdżając poza linię i podnosząc rękę, sygnalizując jakiś problem.
Po restarcie ani Miller, ani też Espargaro, nie zamierzali odpuszczać – nawet jeśli Jack jechał z nadwyrężonym (po upadku w treningach) prawym barkiem. Nieco słabiej szło Mirowi i Nakagamiemu, którzy przecież byli na pozycjach 1-2 w pierwszym wyścigu. Warto zauważyć, że Joan korzystał z używanej w pierwszym wyścigu tylnej opony. W międzyczasie, z tyłu stawki aż na trzecie miejsce przebił się Miguel Oliveira.
Stało się jasne, że walka o zwycięstwo rozegra się na ostatnim okrążeniu pomiędzy Espargaro, Millerem i Oliveirą. Na dohamowaniu do trójki Pol pojechał defensywnie – zbyt mocno, bo na wyjściu Jack wykorzystał moc swojego Ducati i wyszedł na prowadzenie. W przedostatnim zakręcie Espargaro skutecznie zaatakował, ale klasycznie już na Red Bull Ringu – nie mogło obejść się bez ataku w ostatnim zakręcie. Miller wszedł zawodnikowi KTM-a pod łokieć, ale obaj przesadzili z hamowaniem i wyjechali szeroko. Wykorzystał to czający się za ich plecami Oliveira, który utrzymał normalną linię i… minął Millera i Espargaro jak tyczki.
Portugalczykowi nie pozostało nic innego, jak minąć metę na pierwszym miejscu – zdobywając swoje (i Portugalii) pierwsze zwycięstwo w klasie królewskiej. Na to, by stanąć na podium MotoGP, Oliveira czekał nieco ponad 20 wyścigów. Co ciekawe, niedzielne Grand Prix Styrii było dokładnie 150. startem Miguela w Motocyklowych Mistrzostwach Świata.
Drugie miejsce przypadło Jackowi Millerowi, który kontynuuje dobrą passę i znów na Red Bull Ringu wskoczył na podium. Zawiedziony trzecim miejscem był nieco Pol Espargaro, który był nakręcony na zwycięstwo w ten weekend, jak nigdy przedtem. Ostatecznie jednak, po wyścigu w stylu Moto3 – wywalczył swoje pierwsze w tym roku podium. Rozczarowany mógł być czwarty Mir, który przed przerwaniem wyścigu miał go pod kontrolą i był na dobrej drodze po debiutanckie zwycięstwo. Czołową piątkę uzupełnił triumfator sprzed tygodnia – Andrea Dovizioso.
Yamaha będzie chciała jak najszybciej zapomnieć o weekendzie w Austrii. Przed tygodniem Viñales i Rossi cudem uniknęli uderzenia przez motocykle Zarco i Morbidellego, a tym razem pojawiły się poważne problemy z hamulcami. W GP Styrii najlepszym zawodnikiem Yamahy na mecie był… zaledwie dziewiąty Valentino Rossi! Lider mistrzostw Quartararo dojechał na trzynastym miejscu, tuż przed Zarco oraz Franco Morbidellim.
Słabo radzi sobie, pod nieobecność Marqueza, Honda. Jej najlepszym zawodnikiem od początku sezonu jest – korzystający z motocykla w specyfikacji 2019 – Taka Nakagami. Japończyk jest obecnie szósty w mistrzostwach. Debiutujący w MotoGP Alex Marquez zdobył dotychczas tylko 16 punktów, a zaledwie 7 ma na koncie Cal Crutchlow. Oznacza to, że w klasyfikacji zespołów… Repsol Honda jest ostatnia. Wśród konstruktorów Honda wyprzedza tylko Aprilię.
W klasyfikacji generalnej z 70 punktami prowadzi Fabio Quartararo, ale drugi Andrea Dovizioso ma zaledwie 3 „oczka” mniej. Trzeci jest Jack Miller (56), przed Bradem Binderem (49), Maverickiem Vinalesem (48), Taką Nakagamim (46), Valentino Rossim (45), Joanem Mirem (44) i Miguelem Oliveirą (43).
Kolejny wyścig MotoGP już 13 września na Misano.
1. Miguel Oliveira (Red Bull KTM Tech 3)
2. Jack Miller (Pramac Racing) +0.316
3. Pol Espargaro (Red Bull KTM Factory Racing) +0.540
4. Joan Mir (Team Suzuki Ecstar) +0.641
5. Andrea Dovizioso (Ducati Team) +1.414
6. Alex Rins (Team Suzuki Ecstar) +1.450
7. Takaaki Nakagami (LCR Honda Idemitsu) +1.864
8. Brad Binder (Red Bull KTM Factory Racing) +4.150
9. Valentino Rossi (Monster Energy Yamaha MotoGP) +4.517
10. Iker Lecuona (Red Bull KTM Tech 3) +5.068
11. Danilo Petrucci (Ducati Team) +5.918
12. Aleix Espargaro (Aprilia Racing Team Gresini) +6.411
13. Fabio Quartararo (Petronas Yamaha SRT) +7.406
14. Johann Zarco (Esponsorama Racing) +7.454
15. Franco Morbidelli (Petronas Yamaha SRT) +10.191
16. Alex Marquez (Repsol Honda Team) +10.524
17. Cal Crutchlow (LCR Honda Castrol) +11.447
18. Stefan Bradl (Repsol Honda Team) +11.943
19. Bradley Smith (Aprilia Racing Team Gresini) +12.732
20. Michele Pirro (Pramac Racing) +14.349
21. Tito Rabat (Esponsorama Racing) +14.548
NC Maverick Vinales (Monster Energy Yamaha MotoGP)
Pluto.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…