Zalew Domaniowski. Szczypta Mazur na południowym Mazowszu
Na skróty:
Mazowsze może i nie należy do najbardziej krętych regionów naszego kraju, ale w błędzie jest ten, kto twierdzi, że szwendanie się po tym regionie nie jest ciekawe. Znajdą się tu i kręte odcinki, malownicze boczne drogi, ciekawe zabudowania, piękne krajobrazy oraz masa atrakcyjnych zabytków. Tak więc bez względu na to, czy jesteś entuzjastą po prostu nawijania kolejnych kilometrów na koła swojego motocykla, czy chcesz dołączyć do tego zwiedzanie, to nasze propozycje z pewnością przypadną Ci do gustu. Zwłaszcza, że są to trasy jednodniowe, a czasem i do spokojnego objechania w porze „przedobiadowej”.
Jak to Lechu ładnie ją nazwał, jest to trasa rozbiegowa. Rozbiegowa, czyli mało wymagająca zarówno jezdnie, jak i nawigacyjnie, a przy tym całkiem przyjemna. W tym przypadku towarzyszyć nam będą zarówno ładne okoliczności przyrody zapewnione przez Bzurę i Wartę oraz kilka zabytków. Do tych wszystkich miejsc prowadzą boczne, lokalne drogi, którym zdarza się co nieco zawijać. Proponowana trasa wiedzie nas także na ziemię łódzką, co jest dobrym punktem wyjścia do dalszego zwiedzania centralnej Polski. W zaproponowanej przez Lecha formie, trasa ma poniżej 500 km, więc do zrobienia jej w jeden dzień, zalecamy wyjazd wcześnie rano. Choć najprzyjemniej jest się zatrzymać gdzieś na biwak. O tej porze roku i w tych okolicach, miejsc do rozłożenia namiotu wam nie braknie
Zainteresowała Cię ta trasa? Przeczytaj całą relację z wyjazdu
Będą zamki, będzie przejazd bocznymi szosami przez wioski i w pobliżu rzek, będzie wycieczka po Browarze i droga na Ostrołękę (ale nie ta, na którą patrzył inż. Mamoń). Jest to dość nieoczywista trasa po północnym Mazowszu, z którego już rzut kamieniem na Mazury. Generalnie rzecz biorąc, jest to przyjemna trasa z gatunku jednodniówek, lub punkt wyjścia do wyjazdu na Pomorze (nieco okrężną trasą) lub na tereny Warmińsko-Mazurskiego.
Zainteresowała Cię ta trasa? Przeczytaj całą relację z wyjazdu
Na tej trasie za przewodnika początkowo robi Wisła, która odprowadza nas do samego Kozienickiego Parku Krajobrazowego, a później już lecimy w kierunku Radomia na Zachód. Radomia nie odwiedzamy, a objeżdżamy zamykając dość przyjemnie pozawijaną pętelke. W tej wycieczce nie brakuje sielskich widoczków, miejsc do zwiedzania, a nawet i odrobinę szutrów można skubnąć. Ale i bez zwiedzania ta trasa należy do atrakcyjnych. Jest to tzw. trasa dla trasy i to do spokojnego objechania w jeden dzień.
Zainteresowała Cię ta trasa? Przeczytaj całą relację z wyjazdu
Lubicie mosty i zabytkowe budowle? To na tej trasie będziecie przeszczęśliwi, bo jednego i drugiego tu nie zabraknie. Ale spokojnie, będzie też kilka ładnych widoków zapewnionych przez naturę, a i sama droga należy raczej do tych relaksujących za sprawą towarzystwa lasów i wód, zarówno w formie rzeki, jak i jeziora. Trasę można zaplanować zarówno na jeden dzień, jak i przedłużyć ją trochę szwendając się dalej wzdłuż Wisły i pojeździć po Kujawach.
Zainteresowała Cię ta trasa? Przeczytaj całą relację z wyjazdu
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…