Tak, tak, dobrze czytacie. Najnowsza konstrukcja samolotu Carbon Cub nazwanego „Scrappy” ma zamontowane pod skrzydłami specjalne uchwyty, które pozwalają na podpięcie tam elektrycznych motocykli enduro Segway Dirt eBike X260. Wydaje się, że to po prostu nieco szalony sposób na dostarczenie motocykli tam, gdzie dojechanie na nich zajęłoby mnóstwo czasu. Nic bardziej mylnego! Szczegół w tym, że na skrzydłach samolotu zamontowane panele słoneczne, które… ładują jednoślady w trakcie lotu!
Panele słoneczne na skrzydłach mają na tyle dużą wydajność, że poza sprawnym naładowaniem baterii dwóch motocykli są w stanie zasilić lodówkę turystyczną i inny sprzęt biwakowy. Musimy przyznać, że taka odmiana turystyki offroadowej to pełen wypas!
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…