W niedzielę 19 września kierowcy przejeżdżający Mostem Galicyjskim nad rzeką Przemszą w Chełmku zauważyli grupę nastolatków budujących drewniany podjazd. Jeden z kierowców, podejrzewając co się za chwilę wydarzy, zadzwonił na numer alarmowy 112. Przysłany na miejsce patrol policji pojawił się akurat w momencie, w którym „kaskader” na crossowej Yamasze wjechał na łuk. Tuż po zjechaniu z niego został zatrzymany.
Przejazd teoretycznie się udał, ale policjanci nie byli zachwyceni, zwłaszcza że 19-latek nie posiadał uprawnień do kierowania motocyklem, a sam pojazd nie był zarejestrowany i ubezpieczony. Głównym zarzutem, z czym ciężko się nie zgodzić, jest jednak spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. W trakcie „pokazu” po jezdniach mostu normalnie jeździły samochody, gdyby motocyklista spadł na któryś z nich, skutki mogłyby być fatalne. Dlatego sprawa znajdzie swój finał w sądzie.
Choć sam przejazd wykonany był poprawnie, to zdecydowanie nie popieramy takich działań. Co innego, gdyby był on przygotowany profesjonalnie, np. przy okazji jakiejś miejskiej imprezy, na obiekcie chwilowo zamkniętym dla ruchu. Dlatego nie wrzucamy tu filmu z tego zdarzenia. Jeśli koniecznie chcecie, możecie sami poszukać go w sieci.
Polski, motocyklowy motorsport, miał w ubiegłym roku powody do ogromnej dumy. Podczas gdy Witek Kupczyński…
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…