Zmian jest sporo. Japończycy nie ograniczyli się do wprowadzenia niezbędnych z punktu widzenia ekologii modernizacji, a przygotowali motocykl, który tak naprawdę w całości jest nowością. Mamy silnik o zwiększonej pojemności, od teraz to 890 ccm, większej mocy (119 KM), nową ramę, koła, elektronikę i wygląd.
Zacznijmy od wyglądu. Ten jest zdecydowanie bardziej surowy oraz pozbawiony zwracających na siebie uwagę ozdobników, przeważa czerń. Punktem, który najbardziej zwraca na siebie uwagę jest nowy, pojedynczy reflektor LED. Po obu bokach głównej lampy znajdują się, również ledowe, światła pozycyjne. Całość prezentuje się naprawdę fajnie. Stylistyce towarzyszy minimalizm z wyraźnie zaznaczonymi genami sportowca.
To jednak niejedyne konotacje ze sportem. Nowy, rozwiercony silnik generuje więcej mocy i wyższy moment obrotowy. Jednostka została sprzężona z 6-stopniową skrzynią biegów. Zmianę przełożeń ułatwia quickshifter up/down. Yamaha poszła o krok dalej i zastosowała w dziewiątce nowy, 6-osiowy moduł bezwładnościowy (IMU), który został opracowany w oparciu o doświadczenia i rozwiązania znane z modelu R-1. To właśnie ta niewielka skrzyneczka odpowiada za zarządzanie 3-stopniowym układem kontroli trakcji, ABS, systemem kontroli poślizgu tylnego koła czy kontroli unoszenia przedniego koła.
Myślicie, że to wszystko? Oczywiście, że nie! Yamaha opracowała również całkowicie nową ramę, której charakterystyka pracy również ma być ukłonem w stronę bardziej agresywnej jazdy. Od teraz będzie odlewana metodą CF, co czyni ją bardziej kompaktową w swoim rozmiarze i bardziej responsywną w charakterze. Do nowej ramy dorzucono zawieszenie o nowych nastawach, z możliwością regulacji oraz radialną pompę hamulca przedniego. Sport widzimy tutaj na każdym kroku!
Dodatkowo mamy nowe, zdecydowanie lżejsze felgi „Spin Forget” – tylko dzięki nim motocykl jest lżejszy o 0,7 kg!
Wisienką na torcie jest całkowicie nowy wyświetlacz TFT o rozmiarze 3,5 cala. Znajdziemy na nim wszystkie niezbędne informacje, a całość sterowana jest przyciskami, znajdującymi się na kierownicy.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…