Na naszą skrzynkę mailową wpadła taka oto korespondencja:
Nazywam się Paweł Duchewicz i znalazłem stare zdjęcie na którym są dwa motocykle i motorynka. Moja mama od 1977 roku przyjeżdżała do swoich znajomych do pracy przy zbiorze malin, a te motocykle były wyjęte z garażu. Była tam jeszcze trzybiegowa WSK, ale została w środku. Mama zbierała maliny, a ja miałem wtedy wakacje 🙂 Wueska i motorynka były Mariusza, a Jawa i MZ wujka Wiesława. Wakacje, które tam spędzałem, były najpiękniejsze w moim życiu i to tam zostałem zaszczepiony motoryzacją. Fotka zasługuje na miejsce w waszej gazecie 🙂
W Polsce nie było jeszcze eleganckich salonów z „zachodnimi” motocyklami, a japońskie maszyny, sprowadzane indywidualnie, były kosmicznie drogie. Jawy i emzetki były wtedy topowymi motocyklami na naszym rynku i stanowiły powód do dumy. Taka fotka 30 lat temu, szczególnie na prowincji, była naprawdę lanserska.
W wakacje roku 1992 nasz magazyn „Świat Motocykli”, mimo że jest już rzeczywiście leciwym tytułem, był dopiero na etapie luźnych pomysłów, a każdy motocykl z elektrycznym rozrusznikiem stanowił na polskich drogach sensację. Może ktoś z Was ma podobne pamiątkowe zdjęcia i zechce podzielić się z nami swoją historią?
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…