Ducati Panigale V4S posiada bardzo piękną i dynamiczną bryłę. Po przekręceniu kluczyka jest jeszcze lepiej. Jak włosi homologowali ten tłumik? Dźwięki które się z niego wydobywają stawiają włosy na rękach.
Wbijasz jedynkę i elektronika dozuje przepływ endorfiny w Twoim organizmie – wszyscy mistrzowie prostej będą zachwyceni. Panigale wyrywa rączki z przegubów, przy czym robi to bez jakiegokolwiek nerwowego ruchu. Daje niesamowite poczucie bezpieczeństwa i bezkarności. Przez licznik przelatują tylko cyfry a czas zaczyna zwalniać. To naprawdę ciekawe doznanie.
Zawieszenie – właściwie samo robi całą robotę. Hamowanie, przyspieszanie, dzięki elektronice to igraszka. Jest jednak takie małe „ale”. Ducati Panigale V4S to supermotocykl, ale niestety nie lubi wolnej jazdy – a jazdy w korkach szczególnie. Pozycja też nie pomaga przeciskać się pomiędzy autami, a promień skrętu jest zbliżony do promienia skrętu autobusu.
W ekipie Motosapiens tylko Alek potrafił poprawnie pojechać tym jednośladem choć każdy spróbował swoich sił. Każdy tym Dukatem pojedzie – ale czy każdy potrzebuje bolidu?
Panigale V4 to pojazd dla wybrańców – i to dość bogatych. Takich którzy lubią wyjazdy na tory – i to nie takie kartingowe. V4S zadowoli większość mniej lub bardziej profesjonalnych miłośników motocyklowego sportu. Tor to jego żywioł – i tam jest jego miejsce. Ale kto bogatemu zabroni?
[Motosapiens.pl]
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…