Jak każdy dobrze wie, sezon motocyklowy w naszym kraju ma bardzo ograniczony wymiar. Ba! Dla wielu osób nie trwa nawet przez pół roku. Czas, w którym możemy z przyjemnością jeździć na dwóch kółkach jest dla sporej grupy wręcz przyjemnością okazjonalną.
Obecnie jesteśmy zobligowani do utrzymywania ubezpieczenia OC przez cały rok co generuje, może niezbyt duże, ale jednak, koszty. Całkiem rozsądna byłaby możliwość czasowego wyrejestrowania motocykla i ponowna rejestracja np. w okresie wakacyjnym. Obecnie nie jest to możliwe i nic nie zapowiada, że ten stan rzeczy wkrótce ulegnie zmianie.
Na szczęście w pakiecie deregulacyjnym ustawodawca stworzył swojego rodzaju furtkę, która w bardzo specyficznej sytuacji pozwoli na czasowe wyrejestrowanie pojazdu.
Zgodnie z nowymi przepisami, będzie można czasowo wyrejestrować pojazd tylko na okres 3 lub 12 miesięcy i nie częściej niż raz na trzy lata. Kolejnym obostrzeniem jest zapis, mówiący, że będziemy mogli wyrejestrować jednoślad tylko na czas remontu i tylko w przypadku, gdy uszkodzeniu uległy elementy nośne konstrukcji lub szkoda powstawała w np. wypadku jest istotna i długotrwała w naprawie.
Zmiany dotyczące możliwości czasowego wyrejestrowania będą dotyczyły pojazdów uszkodzonych, a nie chwilowo nieużywanych. W przypadku konieczności naprawy samochodu np. po wypadku wynikającej z uszkodzenia zasadniczych elementów nośnych konstrukcji będzie można wycofać pojazd z ruchu na okres od 3 do 12 miesięcy i nie częściej niż po upływie 3 lat od daty poprzedniego wycofania z ruchu. – wyjaśnił Szymon Huptyś, rzecznik prasowy Ministerstwa Infrastruktury.
Oznacza to zatem, że zanim ruszymy do urzędu w celu czasowego wyrejestrowania motocykla, będziemy zobligowani przygotować uzasadnienie dla naszej prośby o czasowe wyrejestrowanie jednośladu. Dodatkowo musimy pamiętać, że remont będzie musiał być ukończony w okresie 12 miesięcy od daty wyrejestrowania pojazdu. To oznacza, że po wyrejestrowaniu przegląd będzie nieważny, a chcąc wznowić „papier” będziemy musieli najpierw pojawić na stacji diagnostycznej. Jednak co w przypadku, w którym jednoślad nie zakończy wizyty z wynikiem pozytywnym? Zapewne właściciela będą czekały dodatkowe koszty. Poza tym musimy pamiętać, że wyrejestrować motocykl będziemy mogli tylko raz na 3 lata.
Pozostaje również kwestia określenia zasadności „uszkodzeń istotnych”. Czy będzie je określać rzeczoznawca? Jeśli tak, to chcąc oszczędzić „100 zł”, nie wykupując ubezpieczenia OC pewnie będziemy musieli wydać „150 zł” za dokument poświadczający problem techniczny. To oczywiście uproszczenie, ale może się okazać w praktyce bardzo zasadne.
Obecnie nie jest znana data wejścia tego przepisu w życie. Podejrzewamy, że wiele osób nie będzie na niego czekać z utęsknieniem, ponieważ w większości przypadków zmiany będą niewielkie, a w praktyce będą prowadzić do dodatkowych czynności.
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…