Ceny mogą wzrosnąć z 10 zł za przejechanie jednego odcinka trasy do nawet 12 zł. Oznacza to, że przejechanie odcinka Katowice-Kraków od października może kosztować nawet 24 zł – oczywiście, o ile GDDKiA przystanie na prośbę spółki.
Warto zaznaczyć, że kierowcy, którzy korzystają z elektronicznej formy płatności, nadal będą płacić mniej, jednak podwyżka będzie i ich dotyczyć. Cena wzrośnie z 7 zł na każdej bramce, do 8 zł. W tym przypadku chodzi o kierowców, którzy za swój przejazd płacą za pomocą systemu A4Go oraz videotolling – w tych przypadkach odpowiednia kwota jest pobierana poprzez odczyt numeru rejestracyjnego pojazdu. Podwyżki mogą dotyczyć pojazdów grupy pierwszej z WYŁĄCZENIEM motocykli i to jest dobra wiadomość.
Na pierwszy rzut oka różnica wydaje się niewielka nie mało znacząca, jednak po głębszej analizie zorientujemy się, że wynosi ona aż 20% – to znaczna suma, tym bardziej, że problemy trapiące trasę A4 są spore. Niekończące się zwężenia, remonty czy korki to chleb powszedni autostrady w okolicach Krakowa. Dużo lepiej nie jest w rejonie bramek pod Wrocławiem. Nowa opłata będzie dotyczyć tylko kierowców aut osobowych oraz dostawczych Ceny przejazdów ciężarówek nie zmienią się i nadal będą wynosić 20 lub 35 zł.
Przedstawiciele spółki nie sprecyzowali skąd wniosek o podwyższenie cen za przejazd. Możemy jednak domniemać, że wpływ na to może mieć pandemia koronawirusa oraz jej ogólny wpływ na gospodarkę. Musimy pamiętać, że przez kilka tygodni w naszym kraju (i nie tylko) obowiązywała kwarantanna co miało olbrzymi wpływ na spadek ruchu drogowego. Oczywiście wszystko powoli wraca do normy, ale według analityków obłożenie trasy A4 jest nadal niższe o 9% niż w poprzednim roku. W kulminacyjnym punkcie obowiązywania kwarantanny, średnie natężenie ruchu na odcinku między Katowicami a Krakowem było aż 0 70% niższe niż w ubiegłym roku.
Z drugiej strony obsługa trasy kosztuje. Spółka ponosi również koszty związane z naprawami oraz ewentualnymi rozbudowami i planowanymi inwestycjami. Jednak jeśli GDDKiA zgodzi się na podwyżkę, to bardzo prawdopodobne, że w niedalekiej przyszłości zobaczymy podwyżki na innych odcinkach trasy. A tego bardzo byśmy nie chcieli.
źródło: PAP.pl
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…
Program Honda Adventure Roads w 2026 roku zmienia charakter – zamiast jednej ekstremalnej ekspedycji pojawią…