Znany kaskader motocyklowy, Alex Harvill zmarł 17 czerwca 2021 roku po nieudanej próbie 50-metrowego skoku na motocyklu. Amerykanin ćwiczył na lotnisku Grant Country International Airport, gdzie szykował się do pobicia kolejnego rekordu w swoim życiu.
Zgodnie ze wstępnymi informacjami, Harvill wyskoczył z rampy startowej, mając odpowiednią prędkość, by dolecieć do celu. Niestety, jego motocykl uderzył w początek rampy do lądowania, a Alex wyleciał przez kierownicę. NZ Herald donosi, że w momencie upadku, Alexowi spadł z głowy kask.
Harvillowi natychmiast udzielono pomocy medycznej, a następnie przetransportowano go do szpitala. Niestety, pomimo prób lekarzy i ratowników, Alex zmarł w wyniku poniesionych obrażeń.
W tym tygodniu ma rozpocząć się dochodzenie wyjaśniające przyczyny wypadku.
Harvill chciał pobić rekord skoku na motocyklu na odległość ponad 107 metrów, ustanowiony w 2008 roku przez Robbiego Maddisona.
Zdjęcia z profili FB: Alex Harvill, Evel Knievel
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…