Z archiwum „Świata Motocykli”: Małe jest piękne. Numer 12/1994

Ale zacznijmy od po­czątku. Pracownicy wielkich ma­gazynów, hurtowni, lotnisk, portów czy stadionów doskonale wiedzą, ile kilome­trów trzeba przedreptać przy wykonywaniu codzien­nych obowiązków. Człowiek jest z natury stwo­rzeniem leniwym, nie każdy znajduje przy­jemność w dalekich spacerach. A czasami trzeba dosyć szybko znaleźć się po drugiej stronie ogromnej hali. Maszyny, towa­ry i inne przeszkody ustawione są tak ciasno, że przejazd wózkiem, czy nawet normalnym motorowerem nie wchodzi w rachubę, a czasu jest coraz mniej… Jesteś posiadaczem luk­susowego jachtu na Florydzie. Łódź jest rzeczywiście duża i wygodna, ale nie na tyle, aby pomieścić na po­kładzie pełnowymiarowy motorower. Jednak w porcie kapitanat od kei dzieli spora odległość… Przykłady można mno­żyć. Powstanie tych niewiel­kich, lekkich i zwrotnych pojazdów było konieczno­ścią, a nie kaprysem kons­truktorów stale poszukują­cych nowych form. Już sa­ma lista producentów „skła­daków” – między innymi Italjet, Malaguti, Twip – świadczy o dużym zaintere­sowaniu klientów. 

Jednostka napędowa nie jest tu rzeczą najistotniej­szą. Może to być silnik dwusuwowy, czterosuwowy lub elektryczny. Podstawą są minimalna waga i ga­baryty. Najpopularniejsze posiadają dwusuwowy sil­nik o pojemności 50 ccm, który może rozpędzić takie cacko do 30 km/h. Spala on również niewiele, bo ok. 1 litra mieszanki na 100 km.

Żaden ze składaków nie waży więcej niż 25 kg i po­myślany jest tak, aby po zło­żeniu można go swobodnie przenosić, bo główną zaletą są niewielkie gabaryty. Ka­żdy samochód nieco więk­szy od Fiata 126p jest w sta­nie bez trudu pomieścić go w bagażniku. Wymiary w zależności od marki są różne, jednak żaden szanu­jący się składak nie prze­kracza 95 cm długości i 45 cm szerokości i wysokości (oczywiście po złożeniu).

Prawda, że to niewiele? Konstrukcja siodełka i kie­rownicy jest tak pomyślana, aby nawet niezbyt uzdolniony manualnie osobnik o przeciętnej inteligencji poradził sobie ze złożeniem pojazdu w pół minuty. Może i u nas w przyszło­ści takie mini-motorowery zainteresują właścicieli hur­towni, dyrekcje lotnisk i bo­gatych właścicieli jachtów?

KOMENTARZE
Lech Potyński

Od samego początku w „Świecie Motocykli”. To on, w zaciszu bielańskich garaży, wspólnie z Erwinem Gorczycą, Robertem Więckiewiczem i Krzysztofem Wydrzyckim składał pierwszy numer naszego magazynu. Miłośnik oldtimerów. Niezłomnie wierzy, że uda mu się uzbierać wszystkie stare rzeczy świata.

Recent Posts

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026

Nowy Kawasaki Brute Force 450 EPS na rok 2026

Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…

21 lutego 2026