Categories: Aktualności

System poboru opłat e-TOLL. Znowu zapomniano o motocyklistach

Pewnie zauważyliście, że niektóre bramki otwierają się same, automatycznie. Przeznaczone są one dla użytkowników systemu viatoll, czyli automatycznego poboru opłat. Wystarczy zarejestrować się, wpłacić kaucję  i dostaje się magiczne pudełko (viaBox), które automatycznie łącząc się z systemami na bramkach nalicza odpowiednie opłaty. Samochody powyżej 3,5 tony są zobowiązane do korzystania z tego systemu, te o dopuszczalnej masie całkowitej poniżej 3,5 tony korzystają z niego dobrowolnie.

Twórcy systemu Viatoll w ogóle nie przewidzieli możliwości korzystania z niego przez motocykle. Jednak ten lekko już przestarzały system zostanie w naszym kraju oficjalnie wygaszony z dniem 20 września 2021 i zastąpiony system e-TOLL, który teoretycznie  ma odróżniać samochody od motocykli. System opiera się na technologii lokalizacji satelitarnej, która dostarcza na bieżąco informacji o położeniu danego pojazdu i wylicza opłaty za korzystanie z wybranych odcinków autostrad, dróg ekspresowych i krajowych zarządzanych przez GDDKiA.  Jednak jak zwykle w życiu bywa – czy innym teoria, a czym innym praktyka.

 

W teorii wszystko wygląda prosto i pięknie

Wystarczy się zarejestrować, najprościej przez Internetowe Konto Klienta (IKK) i wybrać sposób przekazywania danych do systemu (OBU, ZSL lub aplikacja mobilna) oraz określić sposób płatności za przejazd. Rejestracji można także dokonać osobiście w Miejscach Obsługi Klienta (MOK). Lista otwartych MOK jest dostępna na www.etoll.gov.pl. 

W praktyce jest już nieco słabiej, bo trzeba:

– dysponować profilem zaufanym, który nie każdy ma , chociaż jego założenie nie jest ani dramatycznie skomplikowane, ani czasochłonne 
– założyć internetowe konto kierowcy i logować się do niego z profilu zaufanego
– założyć „konto rozliczeniowe” z którego będą ściągane opłaty
– wyszukać w sklepie i zainstalować aplikację “e-Toll PL”
– dodać do konta swoje pojazdy. Co ciekawe dane samochodów zaciągane są automatycznie z systemu CEPiK, z motocyklami idzie jakoś słabiej i trzeba wklepać je „z palca”.

zdj. GDDKiA

W konsekwencji przed wjazdem na płatna autostradę trzeba i tak się zatrzymać (jeżeli jedziesz motocyklem, bo w samochodzie jakoś dasz radę, chociaż majdrowanie w smartfonie w czasie jazdy jest nielegalne), aby na telefonie włączyć aplikację i wybrać pojazd którym aktualnie jedziesz. To jednak nie koniec perturbacji. Jak się okazuje system wyraźnie dyskryminuje motocyklistów. Nasz czytelnik Iwo Bukała przysłał nam bowiem taki list:

Usłyszałem, że aplikacja e-toll nie przewiduje możliwości płatności dla motocykli i rejestracji w niej motocykli. Motocykliści będą musieli kupić w kiosku czy na stacji bilecik (po likwidacji bramek od grudnia br).

Chodzi o to, że motocykle na autostradach państwowych płacą 5 gr za kilometr, zaś pojazdy o DMC mniejszej od 3,5 tony – 10 groszy za kilometr. Nie zarejestruję motocykla jako samochód, gdyż będę płacił podwójnie.

Co to dla nas oznacza? Stanie w potężnych kolejkach po bilecik do kiosku czy na stacji (po likwidacji bramek w grudniu 2021, w tym roku jeszcze do bramek autostradowych), często w skórzanych kombinezonach w upałach przekraczających 30 stopni, lub kara 500 zł za przejazd bez opłaty. Patrząc na korki na A4 w ubiegły weekend, sięgające 10 km, oraz finał meczu pięściarskiego Polak na BMW – Czech w Passacie, to nie wątpię, że tego typu zdarzeń będzie więcej. I gratuluję pomysłodawcy e-TOLL, budowanego z naszych podatków, wykluczenia z systemu użytkowników motocykli.

Jest to dyskryminacja, gdyż użytkownicy płacący 10 groszy za kilometr (osobówki) mogą skorzystać z aplikacji e-TOLL i przejeżdżać przez skrajne prawe pasy bez zatrzymywania, a my stójmy w korkach….

To rzeczywiście nieco dziwne, ale po zbadaniu tematu na oficjalnych rządowych stronach okazuje się, że rzeczywiście stawka dla motocykli na państwowych autostradach to 5 gr za kilometr, tyle tylko, że … nowy system e-TOLL nie uwzględnia motocykli. Postanowiliśmy drążyć temat i zwróciliśmy się z oficjalnym zapytaniem w tej sprawie do Biura Komunikacji i Promocji Ministerstwa Finansów, bo podobno jest to organ który kompetentnie potrafi wyjaśnić sytuację. Zapytaliśmy drogą mailową i na razie cierpliwie czekamy na odpowiedź. A na wszelki wypadek delikatnie przypominamy, że już raz udało się nam namówić motocyklistów do dosyć skutecznego protestu na bramkach autostradowych…

KOMENTARZE
Lech Potyński

Od samego początku w „Świecie Motocykli”. To on, w zaciszu bielańskich garaży, wspólnie z Erwinem Gorczycą, Robertem Więckiewiczem i Krzysztofem Wydrzyckim składał pierwszy numer naszego magazynu. Miłośnik oldtimerów. Niezłomnie wierzy, że uda mu się uzbierać wszystkie stare rzeczy świata.

Recent Posts

Avon Tyres. Ponad 140 lat tradycji, od klasyki po sport

Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…

24 lutego 2026

Harley-Davidson Pan America 1250 ST. Daily Harry

Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…

24 lutego 2026

TOP Tygodnia: Spowiedź niegeriatryczna, Ściganie na nakedach… – O czym czytaliście najchętniej w ostatnich dniach?

Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…

23 lutego 2026

MotoGP: Co wiemy po testach w Tajlandii?

Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…

22 lutego 2026

WSBK: Nicolo Bulega z hat-trickiem w Australii. Czy tak będzie wyglądał cały sezon?

Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…

22 lutego 2026

Używane Suzuki VZ1500L0. Nawet nie próbujcie mnie zatrzymać

Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…

21 lutego 2026