Na skróty:
Tym razem mamy do czynienia z „cywilną” wersją motocykla, z chłodzonym cieczą silnikiem generującym 120 KM mocy. Jak na amerykańskie warunki Indian FTR jest giganowoczeny i oferuje to, co do tej pory nigdy jeszcze nie gościło w maszynach zza oceanu. W pełni regulowane zawieszenia obu kół, kontrola trakcji, zmienne mapy zapłonu i ultranowoczewsny dotykowy wyświetlacz LCD 4.3”
Na wystawie EICMA w Mediolanie producent chwali się bardzo bogatą ofertą wyposażenie akcesoryjnego do FTRa, podzieloną na 4 grupy: Tracker, rally , sport i tour. Kazdy nabywca tego modelu będzie teraz mógł indywidualnie przebudować go pod swoje potrzeby przy pomocy oryginalnych akcesoriów.
Oczywiście po takiej przebudowie, trzeba odpowiednio ubrać się na motocykl. Przecież jeżdżąc na flat-tracku nie będziesz zakładał turystycznych ciuchów, bo to po prostu nie uchodzi! Kolekcja ubrań jest więc tez podzielona na odpowiednie działy. Widać, że Indian mocno napiera na konkurencję nie tylko samymi motocyklami, ale także i stylówą!
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…