Na skróty:
Tym razem mamy do czynienia z „cywilną” wersją motocykla, z chłodzonym cieczą silnikiem generującym 120 KM mocy. Jak na amerykańskie warunki Indian FTR jest giganowoczeny i oferuje to, co do tej pory nigdy jeszcze nie gościło w maszynach zza oceanu. W pełni regulowane zawieszenia obu kół, kontrola trakcji, zmienne mapy zapłonu i ultranowoczewsny dotykowy wyświetlacz LCD 4.3”
Na wystawie EICMA w Mediolanie producent chwali się bardzo bogatą ofertą wyposażenie akcesoryjnego do FTRa, podzieloną na 4 grupy: Tracker, rally , sport i tour. Kazdy nabywca tego modelu będzie teraz mógł indywidualnie przebudować go pod swoje potrzeby przy pomocy oryginalnych akcesoriów.
Oczywiście po takiej przebudowie, trzeba odpowiednio ubrać się na motocykl. Przecież jeżdżąc na flat-tracku nie będziesz zakładał turystycznych ciuchów, bo to po prostu nie uchodzi! Kolekcja ubrań jest więc tez podzielona na odpowiednie działy. Widać, że Indian mocno napiera na konkurencję nie tylko samymi motocyklami, ale także i stylówą!
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…