Z archiwum „Świata Motocykli”: Yamaha XJR 1200. Numer 1/1995

Zaślepieni w nieustannym wyścigu – więcej, szybciej, mocniej, stracili z widoku zwykłego motocyklistę. A ten akurat był przywią­zany do formy motocykla, jaka towarzyszyła mu już od lat dziecięcych, kiedy to jakiekolwiek owiewki i obudowy uważano za eks­trawagancję. Przeprowa­dzone badania rynkowe wykazały, że średni wiek europejskiego użytkownika jednośladu roku 1994 wy­nosił 33 lata. Dziesięć lat wcześniej podobna analiza ustaliła go na poziomie 27 lat. Skąd ta różnica? Czy wzięła się ona stąd, że spo­łeczeństwa Zachodu z racji niskiego przyrostu natural­nego starzeją się?

Otóż nie. Przyczyna leży zupełnie gdzie indziej. Po prostu społeczeństwa te bogacą się, a do tego przez lata diametralnie zmienił się image motocyklisty. To, czego nie wypadało czynić przez lata członkom tzw. establishmentu, okazało się teraz cząstką pewnego stylu, na równi z joggin­giem, grą w golfa czy narciarstwem. Lecz co z tego, jeżeli kształt i forma współ­czesnego motocykla w ża­den sposób nie odpowiada dojrzałemu mężczyźnie, dla którego ideałem był motocykl przypominający mu lata młodości, motocykl lat 70. i początku 80.!

Ow­szem, kupno wybitnie kon­serwatywnego Harleya do­daje splendoru i powoduje ogniki zazdrości w oczach sąsiadów, ale Harley nie daje żadnych szans ambit­nemu czterdziestolatkowi w starcie spod świateł, w chmarze tanich 125-tek, dosiadanych przez powra­cających ze szkoły „young­sterów”. Powaga zajmowanego przezeń stanowiska wymaga, by „youngsterzy” mogli oglądać tylko wyloty tłumików, tudzież pokaźnej szerokości tylną oponę jego motocykla.

By sprostać te­mu niełatwemu zadaniu, wzięto najlepsze i naj­cenniejsze klejnoty japoń­skiej technologii i osadzono w nostalgicznych opra­wach, jakby żywcem wyję­tych z lat 70. Tak oto po­wstał naked bike, czyli nagi (goły?) motocykl. Jako pierwsi, już w 1990 roku, spece z Kawasaki zaczęli przekonywać do roz­koszy jazdy nostalgicznym motocyklem naszpikowa­nym najnowszą techniką. Był to Kawasaki Zephyr 750. W gamie produkcyjnej Yamahy znajdowały się do tej pory dwa modele z tego nurtu: liczący sobie niemal 20 lat klasyk – SR 500 i „ro­zebrany” wariant Diversion – XJ 600N.

Jesienią ’93 na tokijskim salonie motocyk­lowym pokazano budzący podziw XJR 1200. Czeka­no, kiedy to pojawi się w Europie, czekano i … nic. Dopiero rok później zapre­zentowano go na Starym Kontynencie. W przeciwieństwie do swych bezpośrednich ry­wali o mocno wybujałych kształtach, Yamaha pre­zentuje godną pochwały powściągliwość. Począwszy od tłumików po zestaw przyrządów XJR 1200 jest nadspodziewanie zgrabna i „upakowana”. Oczywiście, bardziej w stylu przypomi­nającym ambitną kulturyst­kę niż wiotką baletnicę. XJR 1200, mimo że ma największy silnik w swojej klasie, uniknęła zgubnej gi­gantomanii. Kierowca rozparty na siedzeniu ma do ziemi ledwie 710 mm. Nie jest to dużo. Konkurencja zmusza do wyciągania nóg kilka cm dalej.
Silnik, stary dobry zna­jomy, pochodzi z modelu FJ 1200. Oczywiście, poddano go (drobnej) kuracji odmła­dzającej. Odizolowany od reszty motocykla za sprawą pokaźnych rozmiarów si­lentbloków, zupełnie nie jest odczuwalny jako źródło wibracji w trakcie jazdy. Co jest najważniejsze w tej klasie motocykli? Moc! A właściwie potężny mo­ment obrotowy osiągany już przy niskich obrotach wału korbowego. Silnik takiej charakterystyce jak XJR 1200 zapewnia dosko­nałą elastyczność i zdolność do przyspieszeń. Wg danych fabrycznych zdławio­ny silnik osiąga swoje 98 KM przy 8000 obr./min. Moment obrotowy ma wartość 97 Nm. Przy takich pa­rametrach dźwignia pięcio­stopniowej skrzyni biegów nie musi być brutalnie kopana. Wystarczy piesz­czotliwy ruch manetką ga­zu, by wyrwać się z każdej opresji.

Aby poradzić sobie z nadmiarem ciepła, po­większono, w porównaniu z FJ, powierzchnię żeber chłodzących. Powiększona chłodnica oleju dodatkowo utrzymuje poziom tempe­ratury w bezpiecznych granicach. By zapewnić odpo­wiedni przepływ powietrza, chłodzącego sporych roz­miarów szesnastozaworo­wą głowicę, zastosowano zmodyfikowaną pokrywę zaworów i kierownice po­wietrza znajdujące się pod główką ramy, tak uformo­wane, by naganiać przepły­wające powietrze do chłodzenia obszaru wokół świec zapłonowych.

Za za­silanie silnika odpowiadają cztery gaźniki o średnicy gardzieli 36 mm. Na osi przepustnic znajduje się potencjometr, który w za­leżności od kąta ich uchyle­nia przesyła sygnały do modułu sterującego zapłonem. Dzięki takiemu roz­wiązaniu wyprzedzenie za­płonu, szczególnie w waż­nym, średnim zakresie ob­rotów, jest regulowane du­żo skuteczniej. Dla zmniejszenia wibra­cji silnik zawieszony jest elastycznie w ramie. Zrezy­gnowanie z usztywniające­go działania kadłuba silni­ka spowodowało jednak ko­nieczność odpowiedniego wzmocnienia konstrukcji ramy. To dlatego spawana jest ona ze stalowych rur średnicy 38 mm. Stabilnej ramie XJR 1200 zawdzię­cza wyjątkowo sprawne (jak na swą masę, wynoszą­cą 252 kg) prowadzenie. Co prawda zastrzeżenie budzą zbyt miękkie sprężyny przedniego zawieszenia i za słabe tłumienie amorty­zatorów, objawiające się dobijaniem przedniego za­wieszenia przy każdym ostrym hamowaniu.

Tylne zawieszenie jest klasą samo dla siebie. Wy­posażone w parę amortyza­torów Ohlinsa, budzi re­spekt spawanym z alumi­nium wahaczem o przekro­ju, ni mniej ni więcej, tylko 40 na 90 mm. Podobnie godne uwagi są hamulce XJR 1200. Dwie przednie tarcze z czterotłoczkowymi zaci­skami bez problemu dają radę rozpędzonemu masto­dontowi. Jedno jest pewne, na tronie Królestwa Przero­śniętych Motocykli zasiadł nowy władca. Oby panował długo i roztropnie, a jego heroldowie głosili jego wiel­kość we wszystkich krainach. Może także w kraju Lecha??? 

KOMENTARZE
Krzysztof Wydrzycki

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026