Z archiwum „Świata Motocykli” – Suzuki GSX-R 750W. Numer 8/1994

Być może było to również zasługą bezkonku­rencyjnego stosunku ceny mo­tocykla do jego osiągów, bo mimo mizernych raczej osią­gnięć w prawdziwym sporcie, sprzedaż modelu wca­le nie malała. Było to w dużej mierze zasługą polityki modelowej firmy Suzuki, któ­ra poddawała motocykl cią­głej modernizacji, poprawia­jąc sukcesywnie najsłabsze punkty konstrukcji. Dzięki te­mu, w wyniku kolejnych modyfikacji, otrzymano dojrza­ły pojazd, sprawdzony i nie­zawodny. Niestety, ceną za to byla jego coraz większa ma­sa, kłócąca się z sportowymi ambicjami.

Również silnik chłodzony typowym dla Su­zuki kombinowanym syste­mem powietrzno-olejowym SACS (Suzuki Advanced Co­oling System), pomimo bar­dzo dobrych parametrów za­pewniających znakomite osią­gi na drogach, coraz bardziej odbiegał od poziomu prezentowanego przez konkuren­cję. Szczególnie wiele kłopo­tów sprawiały trudności z od­prowadzeniem ciepła powo­dujące przegrzewanie silni­ka. Stąd też w 1992 roku po­jawił się model GSX-R 750W, którego atutem był na nowo opracowany silnik chło­dzony wodą (stąd dodatko­we „W” przy symbolu). Wy­datnie wzmocniono również podwozie.Skutkiem ubocz­nym był kolejny wzrost ma­sy. Niecałe 240 kg dla mo­tocykla tej klasy, to już spo­ra nadwaga. Suzi musiała poddać się w końcu kuracji odchudzającej. Konstruktorzy z Hama­matsu zabrali się za ratowa­nie nadszarpniętego autorytetu rozrośniętej ponad mia­rę sportsmenki i pod koniec minionego roku zaprezen­towano gruntownie przekon­struowany model ’94 GSX­-R 750W. W dalszym ciągu na­cisk położono na sportową charakterysykę podwozia i sil­nika. Wyścigowy image GSX-R 750W sprawdza się już dziewiąty rok.Co tylko dało się przekon­struować pod kątem zmniejszenia masy – przekonstru­owano. Koła, rama, silnik i wyposażenie poddane zo­stały nieubłaganej rewizji. W spokoju pozostawiono na­tomiast geometrię podwozia. Po prostu po tylu latach uznano ja za optymalną dla charakteru motocykla. Podstawowe wymiary sil­nika: skok 48,7 mm i śre­dnica cylindra 70 mm pozo­stały nie zmienione od cza­sów silnika chłodzonego po­wietrzem i olejem. Blok sil­nika jest wspólny dla kilku innych motocykli Suzuki: GSX-R 1100, RF 600R i RF 900R.Oba znajdujące się w głowicy wałki rozrządu napędzane są łańcuchem. Za­wory sterowane są bezpo­średnio od krzywek poprzez popychacze szklankowe. Te­go typu konstrukcja pozwa­la na lepsze dyrygowanie rozrządem gazów przy wyso­kich prędkościach obroto­wych. Ceną za to jest pracochłonny rytuał regulacji luzów zaworowych. Regulację przeprowadza się co 12000 km, a służą do tego płytki re­gulacyjne znajdujące się pod popychaczami szklankowy­mi. Korekta luzu wymaga więc demontażu wałka roz­rządu w celu wyjęcia płytki. Kąt rozchylenia zaworów wy­nosi obecnie 32 stopnie. Sto­pień sprężania o wartości 11,8:1 wymaga stosowania najlepszych paliw. Zasilaniem zajmują się cztery gaźniki Mi­kuni o stałym podciśnieniu o średnicy gardzieli 38 mm.Po zmianie systemu chłodzenia zrezygnowano z drugie­go stopnia pompy olejowej i chłodnicy oleju. Olej chło­dzony jest przez wodę w wy­mienniku ciepła wbudowa­nym w podstawę filtra oleju. Pompa wodna znajduje się na zewnątrz bloku silnika i napędzana jest wałkiem wspólnym z pompą oleju. Przed silnikiem znajduje się wygięta w łuk chłodnica o wy­miarach 33 x 38 cm. Zasto­sowano nowy układ wyde­chowy – w miejsce układu 4:2:1 użyto prostszy (i lżejszy) 4:1. Na dietę-cud skła­dało się jeszcze użycie lek­kich jak piórko bocznych pokryw i dekla rozrządu od­lanych z magnezu. Wszyst­kie wałki skrzyni biegów są drążone w celu obniżenia masy. Ponadto zaoszczędzo­no masy na rozruszniku i aku­mulatorze. Moc silnika w wer­sji stłumionej wynosi 98 KM przy 11500 obr./min. Maksy­malny moment obrotowy wynosi 72 Nm przy 9000 obr./min. W wersji open moc silnika wynosi 114 KM, co pozwala osiągnąć maksy­malną prędkość 233 km/h.

Charakterystyczna dla te­go motocykla rama powsta­je w wyniku spawania aluminiowych wytłoczek z odlewami łożyskowania tylne­go wahacza i główki ramy. Do zasadniczej ramy moto­cykla przykręcana jest tyl­na część niosąca tłumik i sio­dło kierowcy. Pod silnikiem przechodzą dwa podciągi przekroju prostokątnym, z których prawy jest odkrę­cany przy wyjmowaniu sil­nika. Masa ramy została zmniejszona dzięki wykorzy­staniu lżejszego profilu o pię­ciokątnym przekroju. Jed­nak w wyniku zastosowa­nia dodatkowych zastrzałów pomiędzy ramą i głowicą sil­nika (co pozwoliło wyko­rzystać silnik jako element wzmacniający), całkowita sztywność ramy wzrosła.Większa sztywność i idąca za nią większa wytrzymałość na skręcanie ułatwiają szybkie pokonywanie wiraży, przy dużym kącie po­chylenia motocykla. Idąc tym tropem należy wspomnieć o nowym tylnym wahaczu, kształt którego zo­stał zapożyczony z motocy­kli wyścigowych. Jest to kon­strukcja przestrzenna, spa­wana z aluminiowych profi­li. Jej odporność na skręca­nie jest dużo większa niż wa­hacza z modelu ’92. Wzmo­cniono także łożyskowa­nie wahacza w ramie. Za­miast łożysk igiełkowych o średnicy 20 mm użyto wzmocnionych, o średnicy zwiększonej do 25 mm.Prze­konstruowano również prze­dnie zawieszenie. W miej­sce widelca typu upside-do­wn, o średnicy rury nośnej 41 mm, zastosowano wytrzy­malszy, o średnicy powięk­szonej do 43 mm. Konstruk­torzy milczą jednak, jak uda­ło się przy tym zmniejszyć masę przedniego zawiesze­nia. Zmieniono mocno kry­tykowaną w poprzednich mo­delach konfigurację amor­tyzatora skrętu kierownicy. Powędrował on z podłużni­cy ramy pod jej główkę. Znik­nął relikt przeszłości: mo­cowany do górnej półki te­leskopów zestaw wskaźni­ków. Obecnie jest on mocowany do ramy, co obok lepszej widoczności z miejsca kie­rowcy zaowocowało zmniejszeniem mas elementów wy­suniętych przed łożyskowa­nie widelca, dzięki czemu poprawiło się prowadzenie motocykla.Już pierwszy kontakt z ha­mulcami Suzuki GSX-R 750W wywołuje respekt. Sześcio­cylinderkowe zaciski współ­pracują z pływającymi tar­czami o średnicy 310 mm. O ich skuteczności nie ma chyba sensu przekonywać, wystarczy powiedzieć, że po­chodzą one z dużo cięższe­go modelu GSX-R 1100. Trójszprychowe koła odlewane z lekkiego stopu również pod­dano odchudzaniu. Znojna praca konstruktorów pozwo­liła obniżyć masę motocy­kla z pełnym zbiornikiem paliwa z 239 do 228 kg. Su­zi nabrała znowu linii. 

KOMENTARZE
Krzysztof Wydrzycki

Recent Posts

CFMOTO 1000MT-X. Chińskie motocykle już niczego nie kopiują

W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…

10 kwietnia 2026

MotoGP: Aleix Espargaro kontuzjowany! Czy to koniec jego kariery jako testera Hondy?

Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…

10 kwietnia 2026

Motocykle dla oszczędnych – tanie w zakupie i tanie w eksploatacji

Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…

8 kwietnia 2026

Rynek motocykli w Polsce – marzec z wynikiem, jakiego jeszcze nie było

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…

8 kwietnia 2026

Prawo jazdy na motocykl. Którą kategorię wybrać i jak nie przepłacić?

Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…

8 kwietnia 2026

Ardie RBU 503 Noris. Maszyna z długą podwarszawską historią

W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…

8 kwietnia 2026