Był to wystarczający powód, by sprzedaż w krajach byłego bloku wschodniego, jak dotychczas podstawowego odbiorcy motorowerów z Suhl, gwałtownie spikowała ku zeru. Po perturbacjach wynikłych z przekształceń własnościowych fabryki, zaczęto opracowywać nowe modele.
Latem ubiegłego roku (1994, przyp. red.) ujrzały światło dzienne trzy nowe Simsony: skuter Gamma, motorower Alfa i stylizowany na enduro Beta. Przy ich konstruowaniu położono szczególny nacisk na uatrakcyjnienie sylwetki. Skorzystano przy tym z bogatej oferty europejskich wytwórców akcesoriów motocyklowych.
W wyniku połączenia ze sprawdzoną techniką Simsona powstał całkiem apetyczny koktajl. Tak więc obok znanych rozwiązań mamy hydrauliczny hamulec tarczowy włoskiej firmy Grimeca, aluminiowe felgi Akront, zestaw przyrządów pokładowych firmy Veglia.
W sylwetce nowego Simsona dominuje plastikowa obudowa reflektora, chroniąca jednocześnie obrotomierz wraz z szybkościomierzem i zestawem lampek kontrolnych. Pod względem dopracowania i „wypieszczenia” szczegółów, nowemu Simsonowi nie można niczego zarzucić. Dobre, sprawdzone w porzednich modelach rozwiązania techniczne silnika i podwozia gwarantują satysfakcjonującą niezawodność.
A cena? 42 mln starych złotych to i tak około 10 mln mniej od ceny dostępnych w Polsce, podobnych klasą motorowerów japońskich.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…