BMW R 18 w momencie swojego debiutu zaimponowało. Silnik bokser o niespotykanych rozmiarach, kapitalna forma łącząca tradycje przedwojennych bawarskich maszyn z linią typową dla cruiserów i dopracowane szczegóły. Pierwsza, bazowa wersja – choć piękna – była jednak totalnym „golasem”, zorientowanym na toczenie się po mieście, ewentualnie krótkie przeloty, a na pewno na robienie wrażenia na przechodniach. Pokaźna grupa motocyklistów, do której też się zaliczam, oczekuje jednak oprócz stylu pewnych zdolności transportowych i udogodnień w dalekiej podróży. Dlatego pojawienie się turystycznej wersji R 18 (lub, jak się okazało, dwóch) było tylko kwestią czasu.
Wspólny jest również kokpit, w którym zestawiono ze sobą analogowe zegary i pokaźny kolorowy ekran TFT o przekątnej ponad 10 cali. Wspólne są również boczne kufry 0 pojemności 2 x 27 litrów, malowane w kolorze nadwozia. Na pokładzie obu maszyn znajdziemy także tradycyjny elektroniczny tempomat, grzane manetki i wspomaganie cofania.
Szeroko rozstawione cylindry wielkiego boksera dają raczej mało miejsca na takie rozwiązania. Pewną odpowiedź daje poniższy film promocyjny, gdzie jeden z motocyklistów kładzie nogi nad cylindrami, na czymś w rodzaju specjalnego stelaża. Musiałbym wypróbować, tutaj za wzór uważam dodatkowe rozkładane podesty z BMW K 1600 B.
BMW Motorrad bezpardonowo atakuje tymi motocyklami pozycje takich konkurentów jak Harley Ultra Limited czy Indian Roadmaster. To bardzo dobra wiadomość, bo zachowując koncepcję elegancji i totalnego luksusu, pojawiła się w tej grupie maszyna o nieco innych założeniach i mocno europejskim charakterze, chociażby ze względu na silnik.
Więcej informacji o rodzinie R 18 i pozostałych modelach BMW Motorrad znajdziecie na stronie www.bmw-motorrad.pl
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…