Trójka w składzie Bartłomiej Lewandowski, Kamil Krzemień i Dominik Vincon przez całą dobę ścigała się na zmianę na BMW S1000RR na oponach Pirelli w wyjątkowo trudnych warunkach. Przyczepność nawierzchni francuskiego toru zmieniała się z godziny na godzinę z powodu intensywnych, ale przelotnych opadów deszczu.
Motocykliści polskiego zespołu pokazali we Francji świetne tempo, dzięki czemu na półmetku rywalizacji przebili się z 17. pola startowego na rewelacyjne, dziewiąte miejsce. Niestety, w nocy musieli zwolnić tempo z powodu przegrzewającego się motocykla. Mimo wszystko zawodnicy LRP Poland byli w stanie dojechać do mety na czternastej pozycji w klasyfikacji generalnej. Jednocześnie zrealizowali swój plan, finiszując na dziesiątym miejscu w klasie Formula EWC.
„Jesteśmy bardzo zmęczeni, ale i bardzo szczęśliwi – mówi szef i zawodnik zespołu Bartłomiej Lewandowski. – Wykonaliśmy nasz plan i dojechaliśmy do mety w pierwszej dziesiątce klasy EWC. Bardzo nas to cieszy, ponieważ mieliśmy trochę problemów i w pewnym momencie obawialiśmy się, czy uda nam się ukończyć tegoroczną edycję Le Mans. Z uwagi na zmienne i bardzo trudne warunki podczas wyścigu doszło do bardzo wielu wywrotek. Dwie przytrafiły się także nam. Niby niegroźne, ale możliwe, że to właśnie one były powodem wycieku oleju i przegrzewania się motocykla. Na szczęście jako zespół spisaliśmy się na medal i poradziliśmy sobie z tym, zarówno na torze, jak i w garażu, dzięki czemu wywalczyliśmy nasz najlepszy rezultat w Le Mans. Bardzo dziękujemy polskim kibicom, którzy choć w tym roku mogli dopingować nas tylko na odległość, to jednak robili to bardzo intensywnie. Do zobaczenia w Portugalii!”
Avon Tyres to jedna z najbardziej rozpoznawalnych marek w branży oponiarskiej. W swojej ponad 140-letniej…
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…