Trójka w składzie Bartłomiej Lewandowski, Dominik Vincon i Jan Buhn do debiutującego w kalendarzu wyścigu na torze Sepang zakwalifikowała się na 32. miejscu. Choć z powodu opadów deszczu rywalizacja została skrócona z ośmiu do praktycznie nieco ponad trzech godzin, zawodnicy zmieniający się za sterami BMW S1000RR na oponach Pirelli byli w stanie w trudnych warunkach przebić się do punktowanej czołówki. Metę minęli na dwudziestym miejscu w klasyfikacji generalnej i piętnastym w klasie EWC.
Dzięki temu polski zespół, który punktował także w pierwszej rundzie sezonu 2019-2020, 24h Bol d’Or we Francji, awansował na 17. pozycję w klasyfikacji generalnej, z dorobkiem 13 punktów. Ekipa Bartłomieja Lewandowskiego jest także 16. w klasyfikacji teamów niezależnych. Trzecia runda FIM EWC odbędzie się w kwietniu na legendarnym, francuskim torze Le Mans.
W ostatnich latach Chińczycy wykonali ogromny postęp w kwestii motoryzacji. Jednym z najciekawszych przykładów wykorzystania…
Czy to już koniec kariery testera dla Aleixa Espargaro? Poważny wypadek podczas kwietniowych testów w…
Żyjemy w czasach, kiedy miasta są przepełnione, a przy wystarczająco nieszczęśliwym zbiegu okoliczności wykres cen…
Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego opublikował dane dotyczące rejestracji nowych motocykli i motorowerów w marcu. Wiosenna…
Chcesz zrobić prawo jazdy na motocykl i zastanawiasz się, od czego zacząć? Lepiej dobrze się…
W polskich warunkach niezbyt często zdarza się, żeby można było w pełni, w sposób udokumentowany,…