MV Agusta Superveloce Alpine to kolejny przykład kooperacji producenta motocykli z marką samochodową. Ostatnio zaprezentowano Ducati Diavel w wersji Lamborghini, BMW przeniosło serię M znaną dotychczas tylko ze świata “czterech kółek”, a teraz Włosi łączą siły z Francuzami.
Pierwsze różnice w porównaniu do podstawowego modelu Superveloce widać gołym okiem. Retro-owiewki nowego motocykla zostały skąpane w – charakterystycznym dla Alpine – niebieskim kolorze. Podczas prezentacji, producent zwrócił uwagę na szczegóły, które czynią wersję Alpine wyjątkową. Owiewki zostały wykonane z włókna węglowego (nieco zmniejszono ich powierzchnię w porównaniu do oryginału), siedzenie obszyto alcantarą, korek wlewu paliwa wykonano przy użyciu technologii CNC, a na kierownicy znajdziemy indywidualny numer danego egzemplarza: od 1 do 110, bo właśnie tyle wyprodukowano Superveloce Alpine. Nie sposób pominąć także loga Alpine, które dumnie prezentuje się na bocznych panelach i przedniej owiewce.
MV Agusta Superveloce w wersji Alpine to nie tylko inny wygląd, ale też wyższy poziom wrażeń z jazdy. W porównaniu do bazowej wersji tego modelu zmodyfikowano ramę i rozrząd (m.in. nowe sprężyny i zawory), a także zastosowano specjalny układ wydechowy. Dzięki wprowadzonym zmianom, jazda na Alpine jest bardziej dynamiczna, a motocykl lepiej pokonuje zakręty.
W pakiecie elektronicznym znajdziemy m.in. Cornering ABS, kontrolę trakcji, wheelie control, kontrolę startu i system multimedialny łączący motocykl ze smartfonem. Pozwoli on nie tylko na wyświetlanie ekranu telefonu i korzystanie np. z nawigacji, ale również – za pomocą aplikacji – na wgląd w parametry motocykla.
Z tego, co udało nam się ustalić, limitowana do 110 sztuk MV Agusta Superveloce Alpine będzie kosztowała 36 300 euro.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…