Na skróty:
BMW dokłada wszelkich starań, aby zdobyć pozycję lidera mobilności elektrycznej – zarówno w segmencie samochodów, jak i motocykli. W ramach ostatnich premier marka pokazała zupełnie nowy koncept skutera elektrycznego o dumnie brzmiącej nazwie Motorrad Definition CE 04.
BMW Motorrad Definition CE 04 został zaprojektowany z myślą o codziennej eksploatacji w dużych metropoliach. Bez znajomości specyfikacji, której BMW jeszcze nie ogłosiło, przydatność skutera w miejskim zgiełku pozostaje wielką niewiadomą. Wiemy jednak, że kompaktowy akumulator odgrywał ważną rolę podczas projektowania i był istotnym elementem całej układanki, możemy więc przypuszczać, że CE 04 będzie miał lepszy zasięg niż jeżdżący już po drogach model C Evolution, legitymujący się zasięgiem 160 kilometrów na jednym tanko… tfu, ładowaniu.
Przysadzista, wydłużona sylwetka skutera robi wrażenie. W połączeniu z futurystycznymi panelami karoserii, pełną obręczą tylnego koła i malowaniem w kolorze mineral white metallic otrzymujemy jednoślad, który zachęca do ruszenia w miasto. Design BMW CE 04 to nie tylko uczta dla oczu, ale również kilka funkcjonalnych rozwiązań. Pod długą kanapą, której położenie można regulować w pionie i poziomie, ukryto schowek na kask lub bagaż, a wyeksponowany na kierownicy wyświetlacz ma stałe połączenie ze smartfonem.
Przy okazji prezentacji koncepcyjnego skutera elektrycznego BMW pokazało, w czym będą jeździć kierowcy w przyszłości. W dopasowanych do stylistyki CE 04 rękawicach, butach, jeansach i kasku nie ma nic nadzwyczajnego, ale już kurtka zasługuje na chwilę uwagi. Parka w kolorystyce skutera posiada światłowody na rękawach i plecach, dzięki którym kierowca jest zawsze widoczny na drodze. Co więcej, w kieszeni kurtki ukryto ładowarkę indukcyjną, która pozwala na bezprzewodowe ładowanie smartfona.
Teraz oddajmy się dyskusji (zapraszamy was do komentarzy), czy Motorrad Definition CE 04 to równie odległa przyszłość, co zaprezentowany w 2016 roku Vision Motorrad Next 100, czy zeszłoroczny Motorrad Vision DC Roadster. Naszym zdaniem nie. Warto zaznaczyć, że BMW Motorrad już od kilku lat ma już w swojej ofercie skuter elektryczny, a zaprezentowane CE 04, mimo że zaprojektowane na nowo od podstaw, zapewne będzie korzystało z konstrukcji starszego brata. Futurystyczne nadwozie, jednostronny wahacz tylnego koła czy system połączenia ze smartfonem to elementy, które nie budzą już takiej ekscytacji, co kiedyś i nie są czymś nadzwyczajnym w motocyklowym świecie.
Wiemy, że to tylko koncept. Nie zmienia to jednak faktu, że jeśli BMW chce na nowo zdefiniować segment skuterów elektrycznych, to nie zrobi tego bez wprowadzenia nowego modelu do produkcji seryjnej. Koncept C Evolution, który w swoim artykule bliżej przedstawił Tobiasz, również wyglądał futurystycznie, a finalny model niewiele różnił się od pierwszych szkiców. Mamy nadzieję, że w przypadku CE 04 będzie podobnie.
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…