Team LRP Poland Dominik Vincon (GER) / Bartlomiej Lewandowski (POL) / Kamil Krzemien (POL) BMW S1000RR Formula EWC 24h Le Mans 2020 (Circuit Bugatti) 27-30.08.2020 PSP / Mateusz Jagielski www.photoPSP.com @mj_photogp
Bartłomiej Lewandowski razem ze swoimi zmiennikami wywalczył w sezonie 2019-2020 dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej MŚ FIM EWC. Był jednak jednym zawodnikiem teamu LRP Poland, który wystartował we wszystkich czterech rundach, Bol d’Or, Sepang, Le Mans i Estoril.
Dzięki temu wywalczył wysokie, dziesiąte miejsce w klasyfikacji generalnej zawodników FIM EWC, co jest najlepszym rezultatem motocyklisty z Polski w tej serii.
„Ten wynik to dla mnie wspaniałe wyróżnienie i nagroda za wiele lat ciężkiej pracy – podkreśla Bartłomiej Lewandowski. – Moja przygoda z wyścigami długodystansowymi i cyklem FIM EWC rozpoczęła się w 2014 roku, gdy pojawiłem się w Le Mans jako rezerwowy. Dwa lata później wróciłem do Francji już nie tylko jako pełnoetatowy zawodnik, ale także założyciel polskiej ekipy LRP Poland. Nie był to zbyt obiecujący debiut, bo podczas pierwszego startu doznałem poważnego złamania ręki, dokładnie takiego samego jak to, z jakim zmaga się w tym roku mistrz MotoGP, Marc Marquez. Niestety, wyeliminowało mnie ono z rywalizacji na resztę sezonu, ale nie zamierzałem się poddawać. Wiedziałem, że ciężka praca nie tylko moja, ale także w pełni polskiej ekipy mechaników oraz moich zmienników, zaprocentuje. Nasze postępy zostały szybko zauważone i docenione przez BMW i Pirelli, a także polskich kibiców, którzy dopingują nas gorąco podczas każdego startu. Sezon 2019-2020 był dla nas przełomowy, bowiem nie tylko ukończyliśmy i punktowaliśmy we wszystkich czterech wyścigach, ale także zrobiliśmy kolejny krok w kierunku czołówki. W Le Mans i Estoril walczyliśmy w pierwszej dziesiątce i jestem przekonany, że tak samo, a nawet jeszcze lepiej, będzie w sezonie 2021. Fakt, że zostałem najwyżej sklasyfikowanym Polakiem w historii FIM EWC w stawce pełnej wyjątkowo młodych i piekielnie szybkich zawodników, to dowód na to, że nigdy nie można się poddawać, a cierpliwość oraz konsekwentna i pokorna praca przynoszą efekty. Nie byłyby one jednak możliwe, gdyby nie fenomenalna praca całego zespołu, dlatego bardzo dziękuję moim kolegom. To nasz wspólny sukces.”
Harley-Davidson Pan America 1250 został dobrze przyjęty w świecie motocykli klasy adventure. Amerykański producent udowodnił,…
Uniwersalność, która wreszcie doczekała się właściwej formy. Historia człowieka, który z motocykli nigdy nie wyrósł.…
Zimowe testy MotoGP są już historią – dwa dni jazd w Tajlandii zamknęły przygotowania przed…
Phillip Island bywa kapryśne – wiatr, deszcz, zmienne warunki i nieprzewidywalne wyścigi to tu norma.…
Moda i potrzeby rynku potrafią zdominować motoryzacyjne salony, kreując potrzebę i obraz tego, co akurat…
Na rok 2026 gama ATV Kawasaki powiększa się o nową wersję modelu Brute Force 450…