Na skróty:
Do inauguracji Rajdu Dakar 2020 pozostały już niecałe trzy miesiące i wydawać by się mogło, że to całkiem sporo czasu. Jednak wszyscy blisko związani z najtrudniejszym rajdem świata wiedzą, że tak naprawdę to już tylko chwila. Zawodnicy, mechanicy i członkowie zespołów zawsze powtarzają, że przygotowaniu do kolejnego Dakaru zaczynają się na mecie poprzedniego, więc pozostałe 88 dni poświęcone będzie już tylko na poprawki i dopinanie wszystkiego na ostatni guzik.
Statki z pojazdami na Dakar z Europy do Arabii Saudyjskiej wypływają ponad miesiąc przed startem rajdu, więc skraca to okres przygotowania pojazdów przynajmniej o miesiąc. A przecież jeszcze dochodzi podróż zawodników i niezbędny okres na ostatnie, porządne zregenerowanie po długim i ciężkim sezonie przed morderczym wyciskiem na pustyni. Ostatnie 80 dni to okres już raczej na analizę taktyki, sprawdzenie, czy wszystko jest gotowe i utrzymanie formy.
Jeszcze gdy trasa Rajdu Dakar przebiegała przez Boliwię i wjeżdżała na ponad 5000 metrów nad poziomem morza, zawodnicy w tym okresie rozpoczynali adaptowanie się do dużych wysokości i małej ilości tlenu. Teraz, gdy pustynny maraton przenosi się do Arabii Saudyjskiej nawet sami zawodnicy nie wiedzą za bardzo czego się spodziewać po nowej lokalizacji. Jedno jest pewne – jak to na Dakarze – łatwo nie będzie!
Jak co roku ostatnim przeddakarowym testem jest Rajd Maroko, który pokazuje, kto w jakiej jest formie, jak spisują sie maszyny i czego mniej więcej możemy się spodziewać po, gdy Dakar ruszy już z kopyta. Tegoroczne wieści z Afryki pozwalają nam być dobrej myśli, bo Polacy radzą sobie bardzo dobrze i potwierdzają, że już nie mogą się doczekać 5 stycznia 2020!
Marc Marquez rozpoczął sezon MotoGP 2026 jako mistrz świata i jeden z głównych faworytów do…
Wiosna to czas nowych wyzwań i powrotu na drogę. Yamaha przygotowała dwie wyjątkowe oferty, dzięki…
Polska w całości jest piękna! Żeby nie faworyzować żadnego z regionów, wybraliśmy – naszym zdaniem…
W końcu znalazłem sposób, żeby Andrzej pokochał enduro! W sumie to on go znalazł, ale…
Liczba skuterów klasy 125 ccm na naszym rynku jest ogromna. Od najtańszych chińczyków za kilka…
Od zawsze siedzi we mnie niezdrowe upodobanie do skrajności. Pierwszy motocykl po motorynce i Mińsku…