W Stanach Zjednoczonych nie trzeba się ścigać, żeby utrzymywać się z jeżdżenia na motocyklu. Dzięki rozwojowi freestyle motocrossu można zarabiać nawet z samego skakania! Mało tego! Nie trzeba już nawet wygrywać największych zawodów freestyle’owych. „Wystarczy” zaliczać potężne whipy i skakać potężne hopki na grubych miejscówkach. Dokładnie tak, jak robi to Tom Parsons, który jest jednym z królów freeride’u!
Nic nie było w stanie go zatrzymać przed spełnieniem marzenia, chociaż życie rzucało mu duże kłody pod nogi. Poznajcie lepiej jego historię!
Swoją drogą – kto z was odważyłby się skakać na motocyklu z gazem na cyngiel jak w quadzie?!
Od wielu miesięcy radni z różnych miast oraz aktywiści stowarzyszenia Miasto Jest Nasze próbują zwrócić uwagę…
Historia włoskiej firmy, a w zasadzie motocyklowych aktywności braci Castiglioni jest tak obszerna, że postanowiliśmy…
Zawodnicy długo nie zapomną czwartej rundy sezonu Mistrzostw i Pucharu Polsk Pit Bike Off-Road! Karty…
W klasie średnich cruiserów, zdominowanej od lat przez rzędowe dwucylindrowce, włoska marka MBP Morbidelli marka,…
Wraz z podpisaniem porozumienia pomiędzy producentami MotoGP a Liberty Media na sezony 2027-2031, ruszyła machina…
Toyota, BMW, Bosch i Repsol połączyły siły i ruszyły z testem samochodów wykorzystujących wyłącznie paliwa…